reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Jeeeej, jeszcze tydzień i będę rozpoczynać 5 miesiąc [emoji50][emoji50][emoji50]

Ja dopiero 4. Niby jesteśmy na czerwiec A tu miesiac różnicy [emoji12]

@Vivienne1, @Judyta26, @Pianistka1991
Dziekuje bardzo :-) :)

@Judyta26
Pierworodny poszedl w tym roku do szkoly. On od urodzenia z tych zazdrosnych o mamusie. Do tego stopnia, ze jak mial kilka tygodni (jeszcze glowki nie umial sam trzymac) a maz (czyli jego tatus) chcial mnie objac, to syn walil go piastkami i odpychal. Nie wiedzialam, ze tak male dziecko moze miec takie pomysly :laugh2: Takze mialam niezlego pietra, jak mu powidziec o ciazy. Rodzenstwa mlodszego jak do tej pory nie chcial, reflektowalby na strasze ale to przeciez niemozliwe :rofl: Postanowilam go wiec podejsc "naukowo" (on lubi takie klimaty). Powiedzialam mu, ze czuje sie lepiej (te dwa miesiace wymiotow byly ciezkie i dla niego) ale moj brzuch, jak sam zauwazyl, jest dziwnie duzy i ze moze warto sprawdzic, czy nie ma w nim dziecka. I dalam mu test ciazowy do zrobienia. Jego reakcja byla przedziwna. Samo testowanie bardzo mu sie podobalo (wsadzil test do sloiczka, mierzyl czas stoperem) ale caly czas "zaklinal" aby paski na tescie zniknely (pojawily sie blyskawicznie). Jak juz bylo jasne, ze jednak mama ma dziecko w brzuchu, to niby byl podekscytowany i nawet sie usmiechal ale mowil przy tym, ze to dla niego szok, ciezki czas i zla wiadomosc. Teraz poszedl spac.

Niezle to rozwiązałaś.

@Vivienne 1 bardzo ładny ten płaszczyk. Nie ma nic lepszego niż zakupy na zły nastrój ;) Cieszę się, że u Ciebie lepiej.

@Pianistka1991 aleś Ty śliczna. <3 Do Nowego Roku nie wiem w co ręce włożyć, ale w przyszłym jestem chętna na kawę :)

Dobry wieczor! Od godziny siedzę w wannie i już mi się woda zimna zrobiła, ale przynajmniej nadrobiłam.
Znowu jestem chora, a przede mną 3 intensywne dni w pracy. Brzuch mi wywaliło :O Delikatnie i w ciuchac nie widać, ale ja widzę. No chyba, że to wzdęcia, bo na kolacje zjadłam Laysy, czym zbulwersowałam tż :D

Ja też trochę posiadam czasem laysy z pieca. Albo chrupki orzechowe cheetos. Ciagle bym jadła dlatego nie kupuję.


Jestem w ciąży od 27 września no to by wychodziło 3 miesiące skończone będą teraz dopiero 27



To dzień zapłodnienia tak doktorek prawil a OM miałam 15 września

Ja om miałam 12, a z mojego kalendarza wynika, że zaplodnienie 24 więc mamy 3 dni różnicy. [emoji12]
 
Ja dopiero 4. Niby jesteśmy na czerwiec A tu miesiac różnicy [emoji12]



Niezle to rozwiązałaś.



Ja też trochę posiadam czasem laysy z pieca. Albo chrupki orzechowe cheetos. Ciagle bym jadła dlatego nie kupuję.








Ja om miałam 12, a z mojego kalendarza wynika, że zaplodnienie 24 więc mamy 3 dni różnicy. [emoji12]
Ja tak wyliczam i rozliczam że zaraz się okaże że nie ja w ciąży jestem tylko sasiadka[emoji16][emoji16][emoji16][emoji16] laski wracam do siebie humor mój powraca
 
Hej. Czytam was od dłuższego czasu. Nawet kiedyś się przywitałam,ale jakoś nie wiedziałam jak zacząć. Ja was już trochę znam. No to po krótce o mnie. Mam na imię Marlena. Mam 31 lat, mieszkam na Śląsku. Jestem w drugiej ciąży. Mój pierworodny ma już 9 lat. Termin z Om 23 czerwca. Wczoraj byłam na prenatalnym. Dzidzia trochę mniejsza niż wskazuje tydzień ciąży. Ma 6 cm. Wydaje się wszystko ok. Za tydzień wyniki z krwi. O płeć nawet nie pytałam,bo jakaś wystraszona byłam. Tak jakoś długo mnie badał lekarz,że myślałam,że coś nie tak. Tak jakby nie potrafił czegoś zmierzyć. Wydawało mi się,że widzę " bułeczkę" no, ale to takie gdybanie teraz.
Ta ciąża zupełnie inna niż tamta. Może przez to jakieś takie obawy miałam. No ale wczoraj jak zobaczyłam,że ma nóżki,rączki to troszkę się uspokoiłam.
 
Hej. Czytam was od dłuższego czasu. Nawet kiedyś się przywitałam,ale jakoś nie wiedziałam jak zacząć. Ja was już trochę znam. No to po krótce o mnie. Mam na imię Marlena. Mam 31 lat, mieszkam na Śląsku. Jestem w drugiej ciąży. Mój pierworodny ma już 9 lat. Termin z Om 23 czerwca. Wczoraj byłam na prenatalnym. Dzidzia trochę mniejsza niż wskazuje tydzień ciąży. Ma 6 cm. Wydaje się wszystko ok. Za tydzień wyniki z krwi. O płeć nawet nie pytałam,bo jakaś wystraszona byłam. Tak jakoś długo mnie badał lekarz,że myślałam,że coś nie tak. Tak jakby nie potrafił czegoś zmierzyć. Wydawało mi się,że widzę " bułeczkę" no, ale to takie gdybanie teraz.
Ta ciąża zupełnie inna niż tamta. Może przez to jakieś takie obawy miałam. No ale wczoraj jak zobaczyłam,że ma nóżki,rączki to troszkę się uspokoiłam.
Hejka zapraszamy do nas .
 
reklama
Hej. Czytam was od dłuższego czasu. Nawet kiedyś się przywitałam,ale jakoś nie wiedziałam jak zacząć. Ja was już trochę znam. No to po krótce o mnie. Mam na imię Marlena. Mam 31 lat, mieszkam na Śląsku. Jestem w drugiej ciąży. Mój pierworodny ma już 9 lat. Termin z Om 23 czerwca. Wczoraj byłam na prenatalnym. Dzidzia trochę mniejsza niż wskazuje tydzień ciąży. Ma 6 cm. Wydaje się wszystko ok. Za tydzień wyniki z krwi. O płeć nawet nie pytałam,bo jakaś wystraszona byłam. Tak jakoś długo mnie badał lekarz,że myślałam,że coś nie tak. Tak jakby nie potrafił czegoś zmierzyć. Wydawało mi się,że widzę " bułeczkę" no, ale to takie gdybanie teraz.
Ta ciąża zupełnie inna niż tamta. Może przez to jakieś takie obawy miałam. No ale wczoraj jak zobaczyłam,że ma nóżki,rączki to troszkę się uspokoiłam.
Witaj [emoji3] kazda ciąża inna [emoji6] najważniejsze że dzidzia zdrowa [emoji3]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry