Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Z takich niezbednikow to ja zawsze zabezpieczam sie w maść na sutki, i dzielnie smaruje po każdym karmieniu dopuki sutki sie nie przyzwyczają. Z pierwszym synkiem nie miałam od początku i skończyło się pękaniem i strasznym bólem
W szoku jestem, że już zbieracie wyprawkę [emoji33] W ciąży z córką zaczęłam przygotowania w 36 tc. Z synem dokładnie nie pamiętam, ale też już byłam na dość zaawansowanym poziomie.
My kiedys dostaliśmy w szpitalu przy jakiejś jelitówce brązową maść do pupy i ona była genialna ale nie pamiętam jak sie nazywała i wiem że ciężko było ja kupic. Ale ten linomag tez dobryAle korzystałam z tej niesamowitej ziaji lanomasc? Ps. Ona jest tez idealna na suche i popękane usta i kosztuje grosze.
Dodałam do tego zielony linomag z apteki, na zaczerwieniona pupkę i otarcia niemowlaka mi się super sprawdzilo
HihiU nas moj mąż sie resetuje jak widzi jak wymiotuje albo jak mnie skurcze biorą po jakiejś awanturze. A najbardziej lubię jak sie naslucha u lekarza że mam się oszczędzać. Ale on to wyniósł z domu. Jego mama choćby ledwo żyła to i tak bedzie pracować i robic wszystko dookoła wiec ja później wychodzę na taką słabą. Ach tam.... wychodzę z założenia że wychowywanie go nigdy sie nie zakończy. Generalnie jest kochany ale czasami naprawdę spakować i wystawić za drzwi.
A było Ci wygodnie tak z brzuszkiem? Ja bym się bała tak długo czekać, i już tak na finshu radość nie ta sama, bo to zmęczenie, to jakoś skurcz, tempo słonia))))
Pamietam w 34 zakupy w Ikei, ale skurcze mnie zaczęły łapać, ze ze strachu myślałam, ze maz mnie za ten pomysł zabije))

No właśnie też się boję że dam sobie wmówić coś co nie będzie prawda. No nic pożyjemy, zobaczmy. Będę twardaMnie tez dobija ta pogoda. Jeszcze z chłopakami leżymy w łóżku i oglądamy bajki [emoji16] wstyd sie przyznać.
Ja przy pierwszym dziecku tak wszystkich słuchałam i nie wiedziałam kto ma rację i od razu dałam sobie wmówić że nie mam pokarmu. I skończyłam karmienie na trzech miesiącach. Z drugim juz bylam mądrzejsza.
Dolaczam sie do Was. Nic nie kupilam jeszcze bo ciagle mi sie wydaje ze jeszcze roznie moze byc. Ja to chyba wszystko kupie po porodzieMam podobnie z tymi zakupami. Dziwna sprawa ale nie ma co przyspieszać. Samo przyjdzie to będziemy szaleć.