reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Bardzo współczuję :(. Pozostaje trzymać kciuki, że tym razem wszystko się uda.

Ja w środę idę na usg połówkowe i już mam koszmary w nocy [emoji14]

A w sobotę pierwsze zajęcia w szkole rodzenia. Mam nadzieję, że trafię tam bez problemu bo mąż akurat jedzie na targi za granicę :P. A ja zawsze jak jadę w nowe miejsce to panikuję czy znajdę miejsce na parking i się nie zgubię :P
Ja we wtorek połówkowe ;)
Kciuki dziewczyny za polowkowe [emoji110][emoji110]


Ja po polowkowych wreszcie tak porzadnie odetchnelam [emoji846] wczesniej jeszcze nawet po prenatalnych stres nadal byl a teraz jakby ogromny kamien z serca spadl [emoji5]
Teraz juz byle do czerwca [emoji5]
 
W 18tc. Teraz wieże, że wszystko będzie ok i powoli się już rozglądam za wózkiem i innymi rzeczami:)

Myślę, że ten strach zostanie aż do porodu. Ja odkąd czuje ruchy jestem trochę spokojniejsza:)
U mnie w laboratorium są starsze panie i uważają że niewolno nic dodawać bo to falszuje wynik. Ostatnio ciężarna przyszła z glukotestem i musiała na szybko do apteki lecieć po standardową glukoze.

A jeśli można spytać co było przyczyna? Dostałaś krwawienia czy płód po prostu obumarł?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry