reklama

Czerwcowe Mamy 2019

Faktycznie zadzwonię, bo jest to dość nie przyjemne, momentami się zginam, przepuklina to mi się nie wydaje bo nie mam nic wypuklego, to takie uczucie nacisku, rozciągania się..
Przepuklina jest wypukła, ale gdy już nie masz brzuszka ciążowego. Mój pępek jest sprasowany i wygładzony. a po porodzie dopiero wyskoczyła mi gulka.
 
reklama
O kurczę to nie fajnie.. Wiadomo co Cię czeka po? Jakaś operacja czy leki wystarczą?
Po drugiej ciąży zginęły mi tylko, gdy zaczęłam na nowy ostro ćwiczyć. Tym razem chirurg naczyniowy twierdzi, że nie znikną i same ćwiczenia nie pomogą. W ostateczności poddam się operacji. do tego przepuklina pępkowa, która też czeka na operację, kiedy już zdecyduję, że nie chcę kolejnego dziecka, bo wcześniej to nie ma sensu.
Te dzieci mnie wykończą:)
 
Po drugiej ciąży zginęły mi tylko, gdy zaczęłam na nowy ostro ćwiczyć. Tym razem chirurg naczyniowy twierdzi, że nie znikną i same ćwiczenia nie pomogą. W ostateczności poddam się operacji. do tego przepuklina pępkowa, która też czeka na operację, kiedy już zdecyduję, że nie chcę kolejnego dziecka, bo wcześniej to nie ma sensu.
Te dzieci mnie wykończą:)
A same się na to zdecydowaliśmy
 
Raz miałam coś podobnego i też tak na środku, nospe wzięłam, ciepły prysznic, ciut było lepiej, ale dopiero następnego dnia przeszło.
Zadzwoniłam ciężko było mu coś powiedzieć przez telefon, powiedział, że mała prawdopodobnie się tak ułożyła i naciska za mocno, powiedział, że jak do wieczora się pogorszy no chyba, że już nie mogę wytrzymać to mam jechać na IP w celu sprawdzenia..
 
O matenko! Planujesz jeszcze 4 ciążę? Ja już w drugiej stwierdziłam, że nigdy więcej... Może wizja cesarki przerasta mnie, a wiadomo każda kolejna jest mniej bezpieczna. Ja jeszcze miałam operację jajnika kiedys, więc mój brzuch jest pociachany :D
Po drugiej ciąży zginęły mi tylko, gdy zaczęłam na nowy ostro ćwiczyć. Tym razem chirurg naczyniowy twierdzi, że nie znikną i same ćwiczenia nie pomogą. W ostateczności poddam się operacji. do tego przepuklina pępkowa, która też czeka na operację, kiedy już zdecyduję, że nie chcę kolejnego dziecka, bo wcześniej to nie ma sensu.
Te dzieci mnie wykończą:)
Dziś byłam u położnej, pobierała mi pielęgniarka krew i tak jakoś nieumiejetnie, że ubabrała się w mojej krwi, a moja ręka wyglądała jak po jakiejś masakrze. Pewnie będę mieć wielkiego siniaka... na szczęście wszystko jest dobrze i byle do poniedziałku ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry