reklama

Czerwcowe Mamy 2019

U mnie są te skurcze ale szału nie ma tak naprawdę. W szczytowych momentach 40 a z tego co wiem to 100sa parte. Te 40 to bolą jak cholera tylko ja tam czuje plecy przy skurczu a nie skurcz
Ja w obu porodach mialam tylko skurcze z pleców. Przy skurczu pomagalo machanie biodrami. Do dziś pamietam jak szłam na salę porodową, zatrzymalam się w połowie drogi bo złapał mnie skurcz, pomachalam dupką, a mąż się śmiał, że niby śmieszne to. No to później przy bólach partych tak mu dłoń ścisnęłam, że do dziś pamięta;)
 
reklama
@Kawełate i jak???

Co u pozostalych? Mnie ta koncowka wykańcza..drugi wieczór mecza mnie skurcze i bole w dole plecow..zasnac noe moge glodna jestem ale sama nie wiem co zjesc...
@Grabcia123 ja się czuje wręcz niebezpiecznie dobrze... a do terminu 4 dni :) śpię wyśmienicie, moge wrecz biegać (20 kg ma plusie wiec to jest wyczyn ;) ), wczoraj jeszcze w ogródku sobie pracowałam, a dzisiaj jedziemy cala rodziną na turniej piłkarski starszego syna. Jedyną trudność sprawia mi założenie pończoch rano;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry