• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwcowe Mamy 2019

Cześć!
Zaczęłam Was podczytywać, więc się przywitam...
OM miałam 28.08, 27.09 popołudniu dojrzałam bardzo niewyraźną drugą kreskę, popędziłam na betę i stwierdziłam, że to jednak nie przywidzenie :) Jestem już po przejściach w tym roku, pierwsza ciąża zakończona koło 9 tygodnia. W szpitalu zbadano mi TSH i wyszło 5.8, więc niedoczynność tarczycy i prawdopodobnie to było przyczyną. Ginekolożka pozwoliła na starania po pierwszej @, sama jestem zaskoczona, ale w pierwszym cyklu się udało. W sobotę zrobiłam drugą betę i po 40 godzinach wzrosła z 61,7 do 168, a TSH po 1,5 miesiąca brania Letroxu spadło do 2.4. Tak więc na razie cieszę się z niezłych wyników, trochę się boję czy tym razem będzie inaczej i czekam na wizyty. W środę mam endokrynologa, w piątek gin.
Cześć :)
Tym razem na pewo będzie dobrze! To Twoje pierwsze dziecko?
 
reklama
Cześć Mam nadzieje że nie długo do Was dołącze. Test będę robić 07.10 w dniu przewidywanej @. Juz nie moge sie doczekać
Trzymam kciuki [emoji4]
U mnie to samo, weekend za miastem i całą powrotną drogę przespałam. :D i te bóle glowy...

Witam się z wszystkimi nowymi czerwcóweczkami! U mnie dziś 4t5d, piersi w staniku sportowym bo inaczej bym umarła i apetyt WILCZY! Czasem myślę, że te mdłości by się przydały od czasu do czasu żeby tak nie kusiło:-) :)
Ja tez tylko sportowy stanik bo inaczej sie nie da [emoji23]
U mnie dzis 4+5 [emoji7]
Cześć!
Zaczęłam Was podczytywać, więc się przywitam...
OM miałam 28.08, 27.09 popołudniu dojrzałam bardzo niewyraźną drugą kreskę, popędziłam na betę i stwierdziłam, że to jednak nie przywidzenie :) Jestem już po przejściach w tym roku, pierwsza ciąża zakończona koło 9 tygodnia. W szpitalu zbadano mi TSH i wyszło 5.8, więc niedoczynność tarczycy i prawdopodobnie to było przyczyną. Ginekolożka pozwoliła na starania po pierwszej @, sama jestem zaskoczona, ale w pierwszym cyklu się udało. W sobotę zrobiłam drugą betę i po 40 godzinach wzrosła z 61,7 do 168, a TSH po 1,5 miesiąca brania Letroxu spadło do 2.4. Tak więc na razie cieszę się z niezłych wyników, trochę się boję czy tym razem będzie inaczej i czekam na wizyty. W środę mam endokrynologa, w piątek gin.
Witaj, trzymam mocno kciuki zeby tym razem bylo wszystko dobrze [emoji8]
Beta ladnie rosnie u mnie 30 dc 374 a 32 dc 849 tak że również wszystko idzid w dobrym kierunku. Lekarza masz szybko, ja dopiero 10 i mam nadzieje zabije serduszko
Hej, a jaki tc i dzien bedziesz miala tego 10.10 ? [emoji4]
 
U mnie to samo, weekend za miastem i całą powrotną drogę przespałam. :D i te bóle glowy...

Witam się z wszystkimi nowymi czerwcóweczkami! U mnie dziś 4t5d, piersi w staniku sportowym bo inaczej bym umarła i apetyt WILCZY! Czasem myślę, że te mdłości by się przydały od czasu do czasu żeby tak nie kusiło:-) :)
Hihi to prawda, ja staram się zdrowo jeść i olewac zachcianki ale głodna jestem okropnie :P

Cześć!
Zaczęłam Was podczytywać, więc się przywitam...
OM miałam 28.08, 27.09 popołudniu dojrzałam bardzo niewyraźną drugą kreskę, popędziłam na betę i stwierdziłam, że to jednak nie przywidzenie :) Jestem już po przejściach w tym roku, pierwsza ciąża zakończona koło 9 tygodnia. W szpitalu zbadano mi TSH i wyszło 5.8, więc niedoczynność tarczycy i prawdopodobnie to było przyczyną. Ginekolożka pozwoliła na starania po pierwszej @, sama jestem zaskoczona, ale w pierwszym cyklu się udało. W sobotę zrobiłam drugą betę i po 40 godzinach wzrosła z 61,7 do 168, a TSH po 1,5 miesiąca brania Letroxu spadło do 2.4. Tak więc na razie cieszę się z niezłych wyników, trochę się boję czy tym razem będzie inaczej i czekam na wizyty. W środę mam endokrynologa, w piątek gin.
Witam serdecznie i trzymam kciuki za tę ciążę ❤️ wyniki dobre więc bądź dobrej myśli :)

Ale mialam koszmar [emoji849] śniło mi sie ze poszlam do wc, sikam a tu pelno krwi ze mnie leci i od razu sobie pomyslalam ze juz po wszystkim [emoji849]
O matko! Dobrze że to tylko sen Pewnie podświadomie się boisz.
Mi się za to sniły małe różowe łapki :)
A rano zrobiłam jeszcze raz test, bo termin @ i trochę zeschizowałam, ale ładne ciemne kreski ❤️
 
Ale mialam koszmar [emoji849] śniło mi sie ze poszlam do wc, sikam a tu pelno krwi ze mnie leci i od razu sobie pomyslalam ze juz po wszystkim [emoji849]
O matko, Kamila! :szok: Straszny sen. Mam nadzieję, że nie masz negatywnych myśli i stąd się to nie wzięło. Ściskam!:)

Ja zanim zaszłam w ciążę to notorycznie śniłam, że rodzę. Ale nie normalnie, w szpitalu... Rodziłam w szkole na ławce, w sklepie, na lodowisku (sic!), ale najlepszy sen ever był taki, że kliknęłam na telefonie "wyślij dziecko przez bluetooth" i się udało haha!:-) :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry