Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja pierd.... sorry, ale inaczej sie nie da. Co to za tepa dzida? Jak tak mozna traktowac drugiego czlowieka, a juz nie wspomnę, ze rodzine. I co to za wyznacznik byc lepszym lub gorszym? Dobrze, ze ucielas kontak... a co na to Twoj facet?Skilly juz teraz unikam. Myslalam ze ona szczerze przezywa ze mna to co sie wydarzylo. A ona tylko chciala wszystko wiedziec dokladnie jaka u mnie diagnoza.
Ostatnio jej corka dostala ospe.. ja nie przechodzilam i moja corka tez nie. Zapytalam tylko sie kiedy wyszly krostki bo nie wiem czy moja mogla sie zarazic (specjalnie nie mowilam o sobie zeby nie myslala ze moge sie starac lub byc w ciazy) a ona poleciala do tesciowej nagadala cholera wie czego i ja dostalam bury od tesciowej ze wymyslialam sobie ze 7 letnie dziecko bede przed ospa chronic. I jeszcze tesciowa do mnie z duma ze oni w tygodniu byli z mala ktora ma ospe i wirus moze byc w domu wiec mozemy sie zarazic haha. Nic nam nie da unikanie... szok, niedowierzanie i brak slow..
Jak juz powiemy im o ciazy ( mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze bo dzisiaj jakos mi objawy ustapily;() to wroce do tego tematu i ja jej powiem co o tym mysle...
Dlatego jak widzę w komentarzu długa smutna historie ... to przestaję czytać ...nie chce się nakręcać...Myślę sobie, że i tak nie mamy praktycznie żadnego wpływu na to, co się wydarzy. Życie w ciągłym lęku jest destrukcyjne. Ciąża to cud, zostało nam to dane i nie odbierajmy sobie szczęścia negatywnymi myślami. Wiadomo, że one przychodzą i mamy potrzebę się wygadać, oby one nie tłumiły naszej radości. Trzeba mieć nadzieję, że wszystko będzie ok [emoji256]
Ja się boje wejść na wagęCzy któraś też leci z wagi? Mam kolejne - 1 kg. Mam nadzieję, że nie zamkną mnie w szpitalu [emoji2]
Moj maz jak wszyscy w rodzinie na poczatku nie wierzyl bo kazdy uwaza ja za perfekcyjny ideal. Ale pokazalam mu wiadomosci, smsy i ostatnio sam zorientowal sie jak tesciowa na nas naskoczyla ze to jej sprawka bo z tesciowa kontaktu nie mielismy wczesniej i nie wiedziala ze unikamy ospy. Teraz juz to widzi, zmienil podejscie do niej po prostu. Ale dla niego to nie powod zeby jej unikac bo sie nie da (on jest chrzestnym ich dziecka..) a jedynie powod abym z nia w dyskusje nie wchodzila. U tesciow bedziemy sie spotykaly, no i mojej corce nie chce ograniczac kontaktu z tamta mala chociaz poki co wcale nie jezdzimy i do swiat nie planuje sie z nimi widziec chyba ze przypadkiem bo i ograniczylismy kontakt z tesciami. Moze w koncu pojda po rozum do glowy. Chociaz od kiedy druga wnuczka sie pojawila to oni juz nie szukaja kontaktu z nasza corka wiec nawet jak nas nie ma 2-3 tyg to nie zadzwonia i nie zapytaja co sie dzieje. Szkoda mi mojej malej bardzo. Bo to babcia ktora lubi bardziej niz ta druga...
Moja siostra to mowi ze jakby mogla to by tamtej iczy wydrapala i ciagle pozwol mi sie odezwac pozwolbo ja sobie swego czasu myslalam ze jesli szwagierke spotka to co mnie to dogryze jej tak samo ale wiecie co.. jak przyszlo co do czego to ja nie umiem. Nie umiem kopac lezacego...