reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Mi lekarz przykazal Akard brać tylko I wyłącznie na noc.
Nawet mi to podkreśliła w karcie ciąży...
Bo jak to powiedziała wówczas ma jakikolwiek sens brać ten lek.
ja jestem na acard 150- wczesniej bralam rano, ale dzisiaj zmieniam i zaczne brac na noc,
biore tez duphaston rano i wieczorem 1 tabl,
do tego metylowany kwas foliowy 800 i B12 (mutacja genu MTHFR)

Mam tez mutacje V R2, ale za granica daja na to tylko acard, bez heparyny. Nie musze robic zastrzykow, ale stres wiekszy
1573070414706.jpeg
 
Dziewczyny czy was też codziennie wieczorem kluja jajniki? Nie jest to mocne kłucie bardziej dyskomfort raz po.lewej raz po prawej. U mnie zaczęło się to od piątku. Dzisiaj jest 10 tyg I 3 dni.
 
Dlaczego acard na noc? Ja biorę rano a zastrzyki wieczorem... Nic mi lekarka nie mówiła o porach jak brać a nie chciałam razem ... Sama zdecydowałam o porach przez pracę bo sama nie zrobię sobie zastrzyku
 
Mi lekarz przykazal Akard brać tylko I wyłącznie na noc.
Nawet mi to podkreśliła w karcie ciąży...
Bo jak to powiedziała wówczas ma jakikolwiek sens brać ten lek.Zobacz załącznik 1042243

O matko, dobrze ze to napisałaś, bo ja biorę acard po obiedzie.... tak koło 15. Czytałam teraz ze najlepiej na noc, a rano nie ma za bardzo sensu. Mam nadzieje ze jak do tej pory brałam po południu to coś działało.... mój gin w sumie pierwsza tabletkę kazał mi zażyć tego samego dnia wieczorem (byłam u niego o 18) ale nie mówił nic o tym ze to musi być na noc, wiec już kolejna brałam sobie do obiadu sugerując się tym co napisali w ulotce (żeby przyjmować po jedzeniu)... od jutra przerzucam się na wieczór.
 
Ja się stosuje do jej zaleceń.
Zastrzyki kazała mi brać o dowolnej porze Ale co 24 godziny. Luteine co 12 godzin.
Dlaczego acard na noc? Ja biorę rano a zastrzyki wieczorem... Nic mi lekarka nie mówiła o porach jak brać a nie chciałam razem ... Sama zdecydowałam o porach przez pracę bo sama nie zrobię sobie zastrzyku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry