reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Myślałam, że tu już nikt nie pisze, dziś wchodzę, a tu taka niespodzianka :). Zastanawiam się kiedy powiedzieć w pracy. Nie chciałabym ich stawiać przed faktem dokonanym czyli dać zwolnienie i więcej się nie pojawić, tym bardziej że ludzi do pracy brakuje i zaczyna się gorący okres. Ale rodzicom chciałabym powiedzieć dopiero jak minie pierwszy trymestr, a pracuję z mamą na jednym piętrze ;). Inne działy, jednak piętro to samo i u nas wieści szybko się rozchodzą. Nie wyobrażam sobie żeby moja mama dowiedziała się od osób trzecich o ciąży swojej córki... nawet jeśli ostatnio było między nami różnie. Nie wiem jak to rozegrać, ale coś wymyślę ;).
Ja jeżeli wszystko będzie dobrze to poproszę o zwolnienie. Generalnie nie mam siły chodzić non stop w pracy, brzuch okropnie mnie boli. Chciałam wytrzymać do świąt, ale nie dam rady.
 
Myślałam, że tu już nikt nie pisze, dziś wchodzę, a tu taka niespodzianka :). Zastanawiam się kiedy powiedzieć w pracy. Nie chciałabym ich stawiać przed faktem dokonanym czyli dać zwolnienie i więcej się nie pojawić, tym bardziej że ludzi do pracy brakuje i zaczyna się gorący okres. Ale rodzicom chciałabym powiedzieć dopiero jak minie pierwszy trymestr, a pracuję z mamą na jednym piętrze ;). Inne działy, jednak piętro to samo i u nas wieści szybko się rozchodzą. Nie wyobrażam sobie żeby moja mama dowiedziała się od osób trzecich o ciąży swojej córki... nawet jeśli ostatnio było między nami różnie. Nie wiem jak to rozegrać, ale coś wymyślę ;).
U nas tylko rodzice wiedzą, w pracy powiem po usg genetycznym, tym w 12tym tygodniu :) a pracować zamierzam jakoś do konca lutego. Pracę mam lekką i biurową więc dam radę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry