Właśnie to odwoływanie wizyt jest straszne. Wszystkie siły skupione są wokół koronawirusa a reszta czeka. I sądzę że każdy ginekolog powie mi lepiej siedź w domu niż badaj się profilaktycznie w ciąży. Ale co z długością szyjki, co z zapaleniami, co z tarczycą. Przecież to wszystko jest równie niebezpieczne dla ciąży co grypa czy przeziębienie. No nie chcę pod koniec ciąży zmieniać ginekologa i szukać jakiegoś co ma prywatny gabinet... A z drugiej strony panika i stres jest jeszcze gorszy dla ciąży. Niech to się już wszystko skończy....