reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Oby wszystko było w porządku :) a skąd jesteś? :)
Opole, tu mieszkam, a ogólnie pochodzę z Wielkopolski. Tam mam dom rodzinny.
Powiem Wam, że stresowalam się przed wizytą. Kolejna mam za tydzień to będzie już mój lekarz prowadzący ciążę. Dzisiaj byłam z pzu zdrowie, bo chciałam tylko potwierdzić. Pani doktor mówiła, że wszelkie bóle w tym okresie są normalne, także spokojnie dziewczyny!!!
 
cudownie, gratulacje :)
Dziękuję :) :) :) u mnie niektóre kalkulatory wskazują datę koniec maja, jednak pani doktor powiedziała, że będzie to raczej czerwiec. Podobnie sprzęt usg liczy koniec maja, ponieważ wylicza według 28 dniowych cykli a one są raczej 30.
IMG_20191007_164015.jpg
 
Dziewczyny w piątek idę na pierwszą moja wizytę do ginekologa. Będzie to 5 tydzien +5 dzień. Czy któraś z Was była w tym czasie u lekarza i widziała już zarodek? :)

Ja w zeszłej ciąży 6+1 słyszałam już serduszko teraz w czwartek tez tak ide wiec zobaczę.
Jak czytam to rozbieżność jest bardzo duża, jedne szybko widza i słyszą inne później ale noe ma zależności chyba
 
Nie zgodzę się z tymi torturami, trafiłam do szpitala w 41 tc . Nic się nie działo, szyjka długa, zamknięta nawet wód nie mogli sprawdzić. W końcu po kilku dniach mini rozwarcie, sprawdzili wody, czyste. Dostałam balonik na 24h, wypadł przy 4 cm, potem oxy o 9 rano, o 12 przebili pęcherz płodowy i o 15 urodziłam. Nie wspominam tego zle. Urodziłam w 42 tc przez poród wywoływany a jeszcze dwa dni wcześniej nie szykowało się żebym urodziła w najbliższym czasie

Ja miałam wywoływany. Szyjkę miałam długa i zamknięta. Dzień przed już zostawili mnie w szpitalu i założyli balonik. Rano nic, to od wyjęli balonik i założyli jeszcze raz. Od 8 oksytocyna, o 12 już regularne skurcze co 2 min i trwające po minucie. Przebili wody płodowe. Co godzinę badanie ( bolało mnie tak to badanie ze myślałam ze zwariuje/ jeszcze się mnie pytali jak ja chce urodzić jak ja płacze przy dwóch palcach) o 18 wciąż szyjka zamknięta o 19 decyzja ze cc, ale w między czasie wjechała dziewczyna z IP z cesarka na cito to czekałam. 13h sztucznego bólu a u tak pocięli . Tym razem wolałbym jak znów szyjk taka będzie odrazu cc
 
Hej dziewczyny!!! :)
Jestem po wizycie, jak na razie wszystko jest ok!!! Ciąża ma 6 tygodni i około 1 dzień. Zalążek serduszka jest i już widziałam, jak bije... Cudowne uczucie i wzruszenie.
Apropos cesarki, to właśnie dziś podczas badania pani doktor powiedziała, że na ten moment widzi wskazania do CC, bo mam wąską miednice. Hmmm, nikt nigdy mi nic takiego nie mówił. Zobaczymy. Na razie się cieszę :):):)

Super :):)
 
Ja miałam wywoływany. Szyjkę miałam długa i zamknięta. Dzień przed już zostawili mnie w szpitalu i założyli balonik. Rano nic, to od wyjęli balonik i założyli jeszcze raz. Od 8 oksytocyna, o 12 już regularne skurcze co 2 min i trwające po minucie. Przebili wody płodowe. Co godzinę badanie ( bolało mnie tak to badanie ze myślałam ze zwariuje/ jeszcze się mnie pytali jak ja chce urodzić jak ja płacze przy dwóch palcach) o 18 wciąż szyjka zamknięta o 19 decyzja ze cc, ale w między czasie wjechała dziewczyna z IP z cesarka na cito to czekałam. 13h sztucznego bólu a u tak pocięli . Tym razem wolałbym jak znów szyjk taka będzie odrazu cc

Ooo tak te badanie tez bardzo zle wspominam , sprawdzanie rozwarcia podczas skurczu. Miałam ochotę wgryźć się położnej w tętnice... coś okropnego . Ale niestety tak to działa... w trakcie oczywiście tez to był dla mnie dramat, darlam się o cc ale z perspektywy czasu stwierdzam ze po prostu za bardzo panikowałam
 
reklama
Ooo tak te badanie tez bardzo zle wspominam , sprawdzanie rozwarcia podczas skurczu. Miałam ochotę wgryźć się położnej w tętnice... coś okropnego . Ale niestety tak to działa... w trakcie oczywiście tez to był dla mnie dramat, darlam się o cc ale z perspektywy czasu stwierdzam ze po prostu za bardzo panikowałam

Wiesz dobrze, ze mi to napisałaś bo ja aż się bałam czy ze mną jest wszystko ok ze tak to złe znosiłam [emoji85]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry