reklama

Czerwcowe mamy 2021

Ja mam druga ciaze, ale pierwsza zakonczona cc tydzien przed terminem i pierwszy raz przezywam to, co inne przy pierwszej ciazy - mialam pierwszy raz skurcze, nawet nie wiedzialam, ze to to :D A termin mam na 19 czerwca, wiec jeszcze troche. I brzuch mi opadl bardzo mocno, w poprzedniej nie zdazyl :)
Ja tez 19.06 termin:) wydawało mi się ze już powinnam mieć spokój, bo tam mało miejsca w brzuchu, ale już drugi dzień tak się kokosi i wali po kiszkach, ze czuję jakby mnie ktoś pobił bejsbolem 🥲 i wydaje mi się ze co pare dni mam skurcz czy dwa…chyba…
 
reklama
No miałam jedne i drugie. To znaczy macica twarda jak kamień, potem ból w krzyżu, pitem kłucie w podbrzuszu wszystko razem trwa z 1,5 minuty i puszcza. Wydaje mi się że jak macica napięta jest jak kamień to skurcze powinny się zapisać.
Rzeczywiście twardy brzuch się zapisuje, a te bolesne krzyżowe są długie jak ch... I nic. 😔
 
Rzeczywiście twardy brzuch się zapisuje, a te bolesne krzyżowe są długie jak ch... I nic. 😔
Teraz na ktg przed snem się zapisały. Ale inna położna była, mocniej zawiązała pasy i w trakcie obróciła mnie na drugi bok, że sondę od skurczy miałam pod brzuchem. Skurcze zapisały się do 75 nawet, ale nieregularne, choć w ramach 10 minutowych było 4
 
Ja rozpakowana.
Dzisiaj miałam CC malutka 3300g 53cm 10pkt [emoji7][emoji3059]
Cesarka niestety ciężka , okazało się , że mam straszne zrosty po poprzedniej , 3lekarzy miało problem , żeby wydostać mała . Ciśnienie bardzo mi spadało , co chwilę miałam odlot plus problem z oddychaniem, ale jakoś daliśmy radę. Leżę obecnie pod nadzorem aż do jutra , bo ciśnienie nadal kiepskie. Malutkiej nie widzialam , bo nie byłam w stanie. Najważniejsze , że jest cała i zdrowa . [emoji3590]
Gratulacje!!! [emoji3059] Współczuję, że tak ciężko było, ale teraz na pewno będzie coraz lepiej. Dużo zdrówka dla Was [emoji3526][emoji3590]
 
Gratulacje!!! [emoji3059] Współczuję, że tak ciężko było, ale teraz na pewno będzie coraz lepiej. Dużo zdrówka dla Was [emoji3526][emoji3590]
Dziękuje 🎀
Ja już z malutka , rano koło godziny 6 udało mi się wstać. Tak cholernie bolało , że aż się poryczałam. Niestety brak odwiedzin powoduje też brak pomocy...było na prawdę ciężko , szczególnie wstać i wziasc mała na ręce . Teraz jest już lepiej . Zastanawiam się kiedy dadzą cokolwiek do jedzenia ...
 
reklama
Dziękuje 🎀
Ja już z malutka , rano koło godziny 6 udało mi się wstać. Tak cholernie bolało , że aż się poryczałam. Niestety brak odwiedzin powoduje też brak pomocy...było na prawdę ciężko , szczególnie wstać i wziasc mała na ręce . Teraz jest już lepiej . Zastanawiam się kiedy dadzą cokolwiek do jedzenia ...
Gratulacje kolejna czerwcowa mamusi Cesarkę miałaś?
Teraz to faktycznie z tymi odwiedzinami i pomocą dramat :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry