reklama

Czerwcowe mamy 2021

reklama
Haha No mnie tak korci , żeby mówić o ciąży 🥰 Ale wiem, ze na każdego po kolei przyjdzie pora żeby się dowiedzieli.... Mama skacze z radości , bardzo się cieszy.

O matulu. Urodzić dziecko nie czując wcześniej nic, szok! I nie zazdroszcze 😂

musze się zbierać powoli do pracy.. sil mi brak i spać się chce...
 
Witam z rana :) ja wczoraj bylam u moich dziadkow i taka mialam ochote im powiedziec, ze szok ... Ale sie wstrzymam, bo wciaz mam pezed oczami jak plakali w kwietniu, kiedy stracilam ciaze - jestem ulubina wnuczka mojego dziadka, jestesmy bardzo blisko i nie chce im robic zbednej nadziei, o poronieniu w lipcu juz nie wiedzieli. wstrzymam sie chociaz do pjerwszej wizyty. wie moja mama, ale i ona woli nie mowic nikomu, bo w kwietniu jiz zaczela rozgladac sie za ubrankami inic z tego nie wyszlo :/ ale generalnir wyprawke mamy z mezem z glowy - mama mowi, ze ja mam tylko byc w ciazy, niczym sie nie martwic, a ona kupi wszystko, co potrzebne:) wiec patrze z nadzieja w przyszlosc :)
 
Haha No mnie tak korci , żeby mówić o ciąży 🥰 Ale wiem, ze na każdego po kolei przyjdzie pora żeby się dowiedzieli.... Mama skacze z radości , bardzo się cieszy.

O matulu. Urodzić dziecko nie czując wcześniej nic, szok! I nie zazdroszcze 😂

musze się zbierać powoli do pracy.. sil mi brak i spać się chce...
Ja pierdziele ja nie wiem jak ja wysiedze w tej robocie... oczy mi się zamykają, już głodna jestem 😩
 
Kiedy będziecie informować najbliższych ? Czekacie do jakiegoś tygodnia?

ja gdzies tu wspominalam, ze wstrzymujemy sie dosc dlugo, czekamy na prenatalne, a akurat potem pojedziemy do rodzinnego miasta na boze narodzenie. nie mam parcia, zeby mowic wczesniej, bo jakos wole dla pewnosci poczekac.. :) o poprzedniej poronionej ciazy nie powiedzialam nikomu i przynajmniej najblizsi nie musieli sie martwic.
 
Podziwiam, musisz być naprawdę cierpliwą osobą by wytrzymać tyle czasu. U mnie to nie przejdzie, nawet jeśli ja bym jakoś wytrzymała dłużej poczekać to mój pewnie i tak by wszystkich poinformował [emoji85][emoji23]
ja gdzies tu wspominalam, ze wstrzymujemy sie dosc dlugo, czekamy na prenatalne, a akurat potem pojedziemy do rodzinnego miasta na boze narodzenie. nie mam parcia, zeby mowic wczesniej, bo jakos wole dla pewnosci poczekac.. :) o poprzedniej poronionej ciazy nie powiedzialam nikomu i przynajmniej najblizsi nie musieli sie martwic.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry