reklama

Czerwcowe mamy 2021

To i ja się dołączę ze mi ciężko, czuje się jak kaczka jak chodzę choć mówią ze brzuch wcale nie taki duży. Pochlebcy...

Tak jak lubię słońce to teraz unikam, bo na twarzy wychodzą przebarwienia bardzo. A najgorszy jest płytki oddech, mam to całą ciążę a teraz jeszcze gorzej, odliczam kiedy dziecko zejdzie niżej... no ale przynajmniej pęcherz oszczędza, bo do toalety chodzę tyle co przed ciążą. Dwa razy potknęła się o rozłożoną walizkę i rozwalilam paznokcia u stopy, to chyba znak ze czas najwyższy ją zamknąć i odstawić w kąt. A to nie łatwe bo u nas w mieście cisną żeby ograniczać bagaż do niezbędnego minimum, ale skąd mam wiedzieć co to minimum jak rodzę 1 raz:/
 
reklama
Lekarz mi mówił, ze właśnie teraz te napięcia i twardnienia to powoduje pessar bo drażni. Wiec jak go już nie masz to może faktycznie być spokojniej 🙈
No i wiesz jak dziecko napiera to jednak jest zatrzymywane co moim zdaniem może powodować pewnie dyskomfort. Chociaż chyba pochwaliłam za szybko bo teraz mi brzuch stwardnial 🙈
 
Hejka! Jak u was samopoczucie?
u mnie 35 tc i chyba raczej będzie maj niż czerwiec :p
Brzuch twardnieje przy zmianach pozycji - wstaje twardy, chodzę twardnieje :p ale na tym etapie to już chyba norma.
mam 14 kg na plusie i to chyba jeszcze nie koniec 😒
Jak żyjecie w tych upałach?
Ja właśnie kończę 35tydzien i też liczę na naj. Jutro mam wizytę , czekam na nią jak na zbawienie 🤭osobiście niby chce dotrzymać do końca maja a potem rodzic , a z drugiej strony mam chęć korzystać z ostatnich chwil "wolności ".
Co ma być to będzie🎀
 
Hej, u mnie 33+6. Upałów mam juz dość. Stopy mi puchną. Mała od 2 dni grzebie mi pod żebrami aż muszę sie prostować 😉 Na plusie mam ok 7 kg.
Ogólnie jestem jeszcze całkiem na chodzie ale czasem tak mnie zakłuje na dole ze aż musze przystanąć. Mała wg usg 2,5 kg 😜
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry