Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
OchNo i dzwonila do mnie ginekolog, ze miala kontakt z pacjentem Covid i czeka na wyniki, tak więc klops z dzisiejszej wizyty..![]()
chcialam do niej bo ostatnio zleciła mi mutacje genetyczne do zrobienia a juz mam wyniki i tam wyszly nieprawidłowości więc przy okazji chciałam z nią to skonsultowac. Poza tym juz dyrektorowi zglosilam ze koncze prace wcxesniej, juz byłam umalowana, wyszykkowana i za 30 min mialam wychodzic wiec to mnie tez zdenerwowało.Ocha możesz iść do kogoś innego?
Właśnie zastanawiam się nad przeniesieniem wizyty o pare dni. W tym momencie jestem umówiona na 6+3 a chce przenieść na 5+6. Myślicie że już coś będzie widać? Niby to tylko 4 dni
Właśnie tego się obawiam najbardziej. Czerwca. Poród chciałabym żeby odbył się z Narzeczonym ... nie wyobrażam sobie rodzic sama... oby ta nagonka do tego czasu ucichłaCholera, jakaś paranoja jest teraz z tym koronawirusem... Ciekawe jak sytuacja będzie wyglądać w czerwcu:/
To może faktycznie zaczekam. Zaczyna się młyn u mnie w pracy i chciałam potwierdzić i zgłosić to w robocie. Ale może te 4 dni mnie nie zbawia...Mi sie wydaje ze na tym etapie kazdy dzien to troche taki kamien milowy i nawet 4 moga zrobic roznicejak dla mnie 6t3d jest duzo pewniejszy, w 5t6d wieksza szansa ze nie zobaczysz serduszka i tylko sie zdenerwujesz
![]()
Martwię się tym czerwcem. Zawsze chciałam poród rodzinny a tu raczej się na taki nie zanosiCholera, jakaś paranoja jest teraz z tym koronawirusem... Ciekawe jak sytuacja będzie wyglądać w czerwcu:/
Ja tak samo...Właśnie tego się obawiam najbardziej. Czerwca. Poród chciałabym żeby odbył się z Narzeczonym ... nie wyobrażam sobie rodzic sama... oby ta nagonka do tego czasu ucichła
Przezylam porod z mezem a drugi bez męza bo zawiozl mnie tylko i wrocil do synka(mial wtedy 18 miesiecy) i powiem tak nie bylo zle jakos bardzo nie odczulam bo polozne byly cudowne.. tak wiec glowa do gory.. do czerwxa jeszcze troche wiec oby sie cos zmienilo a jak nie to i tak dasz rade!:*To może faktycznie zaczekam. Zaczyna się młyn u mnie w pracy i chciałam potwierdzić i zgłosić to w robocie. Ale może te 4 dni mnie nie zbawia...
Martwię się tym czerwcem. Zawsze chciałam poród rodzinny a tu raczej się na taki nie zanosinie wiem jak to będzie, straszna panikara ze mnie i nie chciałabym być sama.