reklama

Czerwcowe mamy 2022

reklama
Hej. Termin mam na 29 czerwca, narazie żadnych objawów oprócz tego że pobolewają mnie trochę piersi. Od początku biorę luteine i od 2 dni zastrzyki fraxiparina po których mam bóle podbrzusza tak jakby skurcze czy ktoś tak miał, czy to normalne?
Ja mam co prawda termin na 1 lipca ( tak obliczył lekarz ) 😅 ale czasami tu zaglądam bo termin 1 lipca jest taki... akurat na granicy czerwca i lipca.
 
Hej. Współczuję Wam tych mdłości i wymiotów :( ja to dalej przyjaźnie się ze snem 😂 wczoraj padłam przed 20 z córką, wstałam po godzinie wziąć leki i z powrotem do łóżka i tak do budzika o 6 rano 🙈 jak tam Wasze brzuchy? Ja jutro zaczynam 11tc (10+0) i już nie wciągnę tej kuleczki pod pępkiem.
 
No właśnie jakieś 15 min po zastrzyku odczuwam takie skurcze przez jakieś 3 godziny i przechodzi. Lekarze dopiero 3 grudnia
A dobrze robisz ten zastrzyk? Łapiesz odpowiednio gruby fałd skóry i wstrzykujesz powoli? Szczerze mówiąc nie spotkałam się z czymś takim 🤔
A może to nie są skurcze tylko po prostu boli Cię skóra po zastrzyku? Ja tak czasami mam, że jak się nieodpowiednio zegnę, to czuję taki dziwny ból, tylko ja mam już kilka siniaków i to pewnie dlatego.
Na Twoim miejscu nie czekałabym do 3 grudnia, bo jednak skurcze trzeba szybciej skontrolować.
 
Ja bym się napiła chętnie.. Ale boję się reakcji mojego żołądka.. Niby mam ochotę ale jak pomyśle o kawie to tak mnie sciska w żołądku.. Mam nadzieję że niedługo będę mogła się napić kawy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry