Ale mi zle teraz... Od dwoch godzin leze... Bylam z mlodsza corka na kontroli u lekarza i byla ponad dwugodzinna obsuwa. Tak mnie to zmeczylo, ze jakos dojsc do siebie nie moge. U nas w osrodku zdrowia w ogole zrobil sie hardcore z pediatrami - obecnie na gmine 16 tys. mieszkancow, w ktorej jest pewnie 5-6 tys. dzieci przyjmuje 2 pediatrow (jeden siebostatnio zwolnil, jeden jest na urlopie, a jeden przyjmuje tylko w srody). No i jest tych dwoch tylko, probblem jak cholera zeby sie dostac, ludzie od 5 rano stoja pod osrodkiem,, zeby dzieci zarejestrowac.. Dobrze, ze mamy znajomego ktory w rejestracji pracuje, to nas zawsze wciśnie, ale to czekanie wsrod tlumu ludzi i chorych dzieci wykancza