reklama

Czerwcowe mamy 2023

reklama
Dla mnie jest to tak niezrozumiałe, ze lekarze mogą nie robić usg na wizycie, szczególnie na pierwszej, bo sama beta nic nie powie.
Kiedyś lezałam w szpitalu z dziewczyną, która miała idealne wyniki bety, doszła do kilku tysięcy ( 4 tys czy jakoś tak ), a tu dupa, ciąża pozamaciczna i to wiadomo tylko dlatego, że nie było pęcherzyka w macicy, kiedy już powinien być.
Także dla mnie usg powinno być ;/
Dlatego ja będę chodziła prywatnie i na NFZ, wiedząc że mój lekarz dopiero usg wykona między 11 a 14tc ;/
 
Ja w 1 ciazy prowadziłam 2 karty ciazy, prywatnie i na NFZ dodatkowo. Wydałam kupę kasy , bo każda wizyta prywatna 300 zł + 3 główne prenatalne chyba po niecałe 500 zł. Teraz nie będę taka rozrzutna 🤣 bo mam dobrego giną na NFZ który robić dokładne usg na każdej wizycie a pójdę tylko na prenatalne prywatnie
 
Ja w 1 ciazy prowadziłam 2 karty ciazy, prywatnie i na NFZ dodatkowo. Wydałam kupę kasy , bo każda wizyta prywatna 300 zł + 3 główne prenatalne chyba po niecałe 500 zł. Teraz nie będę taka rozrzutna 🤣 bo mam dobrego giną na NFZ który robić dokładne usg na każdej wizycie a pójdę tylko na prenatalne prywatnie
Mam pytanie jak w takim wypadku wygląda kwestia L4 - czy jeden lekarz widzi, że L4 zostało wystawione przez drugiego? Mówiłaś tym dwóm lekarzom o istnieniu sobie nawzajem?
 
reklama
No u nas też równo 2 lata różnicy, mała jest z 20 czerwca 2021 także może nawet urodzą się tak samo bo teraz termin na 17 czerwca. I też się boje organizacji. Teraz młoda chodzi do żłobka, ale jak pójdę na zwolnienie to zrezygnujemy, za dużo kasy to pochłania :/ nie wiem jak funkcjonować z brzuchem i szalejącą 2 latką :/
moja jest 30 czerwiec 21, a urwis co nie miara 🥴
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry