reklama

Czerwcowe mamy 2024

Ja sobie zafundowałam trochę stresu - poszłam znowu na przyrost, choć to pewnie ostatni raz, bo już mam siniaki. Cały czas mam wrażenie, że ta ciąża zaraz się zatrzyma i nie mogę odpędzić tych myśli. W pierwszej ciąży nawet bety i progesteronu nie robiłam. Przy drugiej też na luzie. Potem dwie straty na zawsze zmieniły mój obraz ciąży. Strasznie boję się USG, że zamiast serduszka znowu będzie cisza..... 😢
Przepraszam, musiałam się wygadać.
Dokładnie wiem co czujesz, bo mam te same obawy. Strach nie odpuszcza, a wręcz rośnie w siłe.

No wiec witam się z Wami na czerwcowych mamach 2024. Nie jest to moja pierwsza ciąża, mam w swojej historii już niepowodzenia oraz jedną udana ciąże zakończoną cc. Zawsze marzyło mi się 2 under 2, wiec jeśli mi się noga nie powinie, to marzenie się spełni. Dzisiaj byłam zbadać przyrost bety, chociaż miałam już tego nie robić. Za duży stres to u mnie wywołuje. Po 15 będę mieć wyniki. Pierwszą wizytę będę mieć 18 października, będzie to połowa 6 tygodnia… o ile nic się po drodze nie przytrafi, to będę czekać cierpliwie, bo z doświadczenia wiem, ze mój lekarz i tak będzie kazał przyjść po 6 tygodniu. W pierwszej ciazy poszłam za wcześnie 🙈
Postaram się być z Wami regularna, chociaż czasem nawarstwiają mi się obowiązki i nie wiem w co ręce wsadzić 😊
 
reklama
Mam wyniki. Dziś były dość późno 🙈 @Ice41 czy ten progesteron źle wróży?
 

Załączniki

  • Screenshot_2023-09-29-14-12-55-940_com.android.chrome.jpg
    Screenshot_2023-09-29-14-12-55-940_com.android.chrome.jpg
    84 KB · Wyświetleń: 175
Właśnie wpadły wyniki przyrostu bety.
W środę beta 10
Dzisiaj mamy 37 ❤️
Progesteronu już nie badałam, bo terminal w labie wysiadł, a ja miałam przy sobie tylko wymiętą pięćdziesiątkę i kilka złotówek 😂

Dobra, więcej się nie kłuję póki co, bo już dzisiaj pielęgniarka mówiła, żeby oszczędzać tą biedną rękę i jedną, jedyną widoczną żyłę 😂 Czekam cierpliwie do 18 października. Błagam, niech nic się nie wywali po drodze…
 
Ja jeszcze ponad tydzień do wizyty. Muszę jechać jeszcze na toksoplazmozę do zakaźnego i mam nadzieję, że na tę chwilę koniec pobrań. Dzisiaj mam mega siniaka już, chyba mi lekko uszkodziła żyłę i boli. No nic ... czego się nie robi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry