reklama

Czerwcowe mamy 2024

reklama
No więc tak- dostałam receptę na eutxyrox (czy coś takiego) na zbicie TSH. Doktorek potwierdził że max 2,5 może być. Do endokrynologa mnie nie wysylal dzięki Bogu. I zrobił mi USG 😍 jest pęcherzyk ciążowy 7 mm. Na razie nic w środku nie widać. Wizyta za 2 tyg i jak będzie wtedy zarodek z bijącym serduszkiem to położna założy mi kartę ciąży.
Niesamowita ulgę czuję. Wiem że wszystko może się jeszcze wydarzyć ale taki spokój na mnie spłynął... 😍
 
podziwiam. Ja się boję jak damy radę z drugim. Ale ponoć największy szok ma się po pierwszym i drugim dziecku a potem to już ponoć idzie 😅
Nie ma co podziwiać i nie czujemy się na pewno jak bohaterzy. Po prostu tak zdecydowaliśmy, taki kierunek w życiu obraliśmy i bierzemy to na klatę, ze wszystkimi konsenkwencjami. Decyzja o piątym była baaaardzo trudna, bo czwarty jest mocno niepełnosprawny.
 
Nie ma co podziwiać i nie czujemy się na pewno jak bohaterzy. Po prostu tak zdecydowaliśmy, taki kierunek w życiu obraliśmy i bierzemy to na klatę, ze wszystkimi konsenkwencjami. Decyzja o piątym była baaaardzo trudna, bo czwarty jest mocno niepełnosprawny.
my chcieliśmy troje albo czworo, ale tak koszmarnie znoszę ciążę, że po drugim podziękuję. Od kilku dni leżę plackiem, bo ledwo głowę podniosę to zaraz wszystko zwracam i jedyne co jem to bułki z masłem. Wczoraj cały dzień czułam zapach brokuła i wymiotowałam, a ja normalnie kocham brokuły.
 
reklama
Widzę że nie tylko mnie zaczęły znowu objawy rozbrajać, ja też mam ochotę leżeć plackiem o się nie ruszać chociaż wtedy też czuję się tragicznie... Ciągle mdłości nieprzerwanie od kilku dni, nic nie pomaga i mogłabym w kółko spać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry