reklama

Czerwcowe mamy 2025

reklama
Ja już po pierwszej wizycie, jest ulga😮‍💨 Jest ładny pęcherzyk ciążowy, jest zarodek (8 mm), jest serduszko – gin nie mierzyła dopplerem, żeby na tym etapie jakoś nie zaszkodzić, ale było widać szybkie mryganie, wg niej jest wszystko w porządku. Wiek z USG (6+5) praktycznie pokrywa się z tym z OM (6+4).
Kolejna wizyta za dwa tygodnie – na moje życzenie, dla świętego spokoju. Lekarka kazała przyjść do miesiąca czasu, ale od razu jej powiedziałam, że chciałabym szybciej, bo się stresuję.

Co ciekawe nie założyła mi tym razem karty ciąży na pierwszej wizycie, powiedziała, że na kolejnej, jak przyjdę z wynikami wszystkich zleconych badań🤔 W poprzedniej ciąży zakładała mi od razu. Jak to u Was było z tymi kartami?
Mnie też lekarz nie założył powiedział że na następnej wizycie sobie założymy kartę ciąży ... Ale było wszystko ok poprzednim razem ... ☺️
 
Już po, fasolka ma 1 cm serduszko bije 160 😍 następna wizyta 12 grudnia :) . Także to że jeden dzień są objawy a drugiego totalnie nic nie oznacza nic złego. Dostałam skierowanie na krzywa cukrowa :( przynajmniej będzie już z głowy. Lekarz też mówił mi coś i jakiś testach prenatalnych panorama. Słyszałyscie może coś o tym?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry