WIKTORIA93
Aktywna w BB
Echh wydawało mi się że będzie gorzej ,ale jakoś poszło i nie jest tragicznie. Gorzej z żyłami bo mam słabe do pobrań..... Czekam na ostatnie pobranie.Oo proszę, nie jestem dziś z tym sama
A Ty jak zniosłaś wypicie glukozy?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Echh wydawało mi się że będzie gorzej ,ale jakoś poszło i nie jest tragicznie. Gorzej z żyłami bo mam słabe do pobrań..... Czekam na ostatnie pobranie.Oo proszę, nie jestem dziś z tym sama
A Ty jak zniosłaś wypicie glukozy?
A to u mnie raczej z pobraniami nie ma problemu, też czekam właśnie na ostatnie i uciekam do domu pod koc na kanapęEchh wydawało mi się że będzie gorzej ,ale jakoś poszło i nie jest tragicznie. Gorzej z żyłami bo mam słabe do pobrań..... Czekam na ostatnie pobranie.
Współczuję tego wstrętu do jedzenia, musi to być mocno uciążliwe. U mnie z jedzeniem problemów nie ma, jem normalnie. A na wizycie wszystko dobrze, pomimo przebytej choroby jest już zarodek z bijącym serduszkiemWitajcie w piątek
Muszę przyznać, że i ja zaczęłam mieć wstręt do jedzenia. Coś okropnego. Jestem głodna a na myśl o jakimkolwiek jedzeniu chce mi się wymiotować
@Meggi93 miałaś wczoraj wizytę? Daj znać jak poszło![]()
U mnie co prawda 4 ale no tak samo w tej czuje się najgorzej.. najgorsze są mdłości całodzienne od miesiąca mnie trzymaja. Myslalam że nie będzie źle jak w poprzednich było ok a tu masakraWitajcie, mnie też znów mdli.. przechodzi chwilę po jedzeniu (na które nie mam ochoty) a później na nowo.. straszne uczucie , najgorsze że trzeba gotować obiady, myśleć ciągle o jedzeniu bo dzieci krążą co chwilę a tu nie ma weny bo na myśl aż niedobrze się robi .. a to nowość dla mnie, 6 ciąż za mną i tylko w tej tak mam![]()
Nie robilam krzywej tylko glukozę na czczoOo proszę, nie jestem dziś z tym sama
A Ty jak zniosłaś wypicie glukozy?