reklama

czerwcowe ploteczki :D

U nas dzieci do przedszkola biorą od 3 lat imusi nie robić w pampka już:tak:A jak córka chodziła to cena za przedszkole publiczne była 100 zł ale ja byłam zwolniona bo ona jest niepełnopsrawna i jedynie zxa jedzenie a stawka dzienna była 4 zł. Ale np w innym przedszkolu cena była już 200 zł więc po części zależy to od przedszkola
 
reklama
a wiec przedszkole bedzie w granicach miedzy 80 a 150 euro...a powiem Wam cos lepszego...Ma wejsc przepis ze przedszkola i zlobki beda za darmo:-)

Jesli chodzi o robienie w pampersy nie ma z tym problemu...jak dziecko robi poprostu trzeba przyniesc papmersy....
 
Ale wam zazdroszcze przedszkoli w rozsadnych cenach. Tutaj nie dosc, ze ciezko z miejscami to jeszcze koszta kosmiczne bo 120 CHF za dzien /2500CHF za miesiac (w przeliczeniu to 1500 Euro:-0). Wiekowo jest roznie - bo sa niektore ktore przymuja od 4 miesiecy a wiekszosc dopiero od 3 lat. Najgorsze jest to, ze bezplatna i obowiazkowa jest dopero zerowka czyli przedzial 5-6 lat. A do tego okresu to niestety albo placisz albo siedzisz w domu (co naturalnie znaczna czesc kobiet robi zwlaszcza jak sie ma dwojke i taka sobie prace). Pod tym wzgledem to naprawde mi sie tu nie podoba.
Ja mysle, ze po nowym roku sprobuje Julka gdzies chociaz na jeden dzien w tygodniu upchnac, zeby miec choc troche wolnego czasu. Oczywiscie jesli gdzies znajdziemy miejsce.

Ania no prosze tradycja jeszcze sie trzyma:-) Napewno fajnie dla dzieciakow:-)
 
Cicha, rzeczywiście ceny kosmiczne.

W sobotę byliśmy z Wojtkiem na mikołajkach ode mnie z pracy. Najpierw było przedstawienie o Muminkach w teatrze "Baj". To był dla nas eksperyment, bo pierwszy taki spektakl dla Wojciaszka. A poza tym on nie jest przyzwyczajony do oglądania czegokolwiek, bo my nie mamy telewizora. Ale ku naszemu zdziwieniu podobało mu się. Było troszeczkę za długo, bo dwa razy po pół godziny i na drugiej części już Wojciaszkowi się nudziło i biegał po teatrze. Próbował też wchodzić na scenę. :-) Z resztą nie on jeden. A potem tradycyjnie przyszedł Mikołaj i rozdawał dzieciom paczki. A my, niedobrzy rodzice, oczywiście całe słodycze zabraliśmy, a Wojciaszek dostał mandarynki.:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry