reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Normalnie dzisiaj chyba coś rozniosę. Przed chwilą wpadł mi ptak do mieszkania i musiałam nieźle się namęczyć żeby wyfrunął a najgorsze że mi zasrał wszystko:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Kasia ja wiem że on ze strachu ale gdyby ten ptaszek wiedział jak ja się boję;-):tak:Normalnie nie cierpię ptaków odkąd obejrzałam film Hitchcocka" Ptaki". Zawsze mam wrażenie że się na mnie rzucą i szponami wplątają we włosy:no:
 
Aniu, nie wiesz jak bardzo rozbawił mnie ten ptak. Własnie przymieram ze znużenia przy biurku... a tu ptaszek... obsraluszek. Przepraszam, ze sie smieje z twojego nieszczęścia, ale taka mnie głupawka dopadła. :-)
 
reklama
Ania, wiem cos o tych cholerach w moim przypadku gołabki odwiedzaja mój dom pod moja nieobecnosc .Gdy tylko wychodze na spacer z Zuzia i otwieram balkon te wchodza jak do siebie ostatnio zrobiły kupe na fotelu:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry