heatherek
Mama czerwcowa '06
Heatherku a gdzie rodziłaś? Ja też jestem pod wrażeniem twojego porodu. Też tak bym chciała. Wczoraj rodziła moja koleżanka. PO około 10 godzinach (tak przypuszczam) pchania i męczarni zabrali ją na cesarkę. Urodziła chłopca. Brałaś znieczulenie?
Fredka, ja jestem wierna 'mojemu' szpitalowi sprzed trzech lat - rodziłam u Orłowskiego na Czerniakowskiej. Dużo się zmieniło, ale nadal jestem zadowolona. Przede wszystkim z lekarzy i takiej ogólnej obsługi.
Tylko z tego, co widziałam, przez ostatnie dwa-trzy dni przyjmowali tylko skomplikowane cesarki, bo im miejsca brakowało na zwykłe porody. Ale to jest szpital kliniczny nastawiony głównie na patologię, więc nawet mnie to nie dziwi......
PS. Znieczulenia nie zdązyłam



Na żywca mnie wzięli.....
Bez klapeczek, sukienusi???!
:-d

olaboga nic nie słysze na jedno ucho, nie moge sobie jakoś wyobrazic jak to robią:-)
dostałam jakieś kropelki a Pan doktor powiedziiał ze raczej się nie płucze uszu:-) za 5 dni zobaczymy:-)