• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
My mielismy kiedys w domu...dwie dokladnie...ale jedna po drugiej pracowala...Ta pierwsza to byla sprzataczka z mojej podstawowki...nie dosc ze najpierw chciala kawe pic ..to jeszcze obrobila wszystkim dupe...a na koniec z dziecmi swoimi przylazila...mama wreszcie ja przegonila...A nastepna to byla dziewczyna mloda...i nie uwierzycie jaki przypadek...Jeszcze za malolaty chlopak sie ze mna na randke umowil i przyszedl na nia z inna dziewczyna:szok: a ta pipa taka dumna byla ze szok...I nie minelo dlugo czasu-wracam ze szkoly i ta laska sprzata moj pokoj:-D:-D:-D:-D
 
A ch** tam z nia...kiedys dopytywalam jak tam sprawy z Zosienka itd...ale jak nie odp.to olalam tez...

pekam ze smiechu z Twoich tekstow Pati:-D


ja tam tez moglabym miec Pania do sprzatania- oj tak tak!...a gotowac to ja lubie, ...ale tak chciaalabym liste przygotowac, albo miec zawsze produkty pod reka..., pelna spizarke, lodowke, a po by ktos syf ogarnal:-)pozbieral nacznia...pomyl, badz wrzucil do zmywarki...

powiem Was, ze budujemy dom w Pl...ale coraz czesciej poruszamy temat przeprowadzki jeszcze gdzies(pada Ausralia, Nowa Zelandia...albo zostania tu dluzej niz planujemy...Jak slysze o problemach znajmoych, rodziny...z praca , z kasa...tymi stresami...ciagla niepwenoscia o jutro..to ..e temat rzeka! ...czlowiek jak wyjedzie za granice...to widzi,z e zyje sie inaczej, ze mozna zyc zuupelnie inaczej, spokojniej, jak chce i gdzie chce...z mniejszym stresem o jutro, z jasniejszymi perspektywami...
No miwe Wam slonce w Uk, a ja juz tryskam optymizmem:-D
 
Pati, miłe to, co piszesz.:-) Widzisz, a mi się wydaje, że to u Ciebie wiecznie się coś dzieje. Ja lubie pracować, bo mam ciekawą pracę, ale to nie wszystko. Masz rację, że sporo jeździmy - już mnie nosi :-p Jak tylko zrobi się wiosna, to znów będziemy pewnie kursowac na Mazury. Już nie mogę doczekać:-D
Mi sie marza podróże, wyjazdy na narty, kajaki, żagle. Pewnie trochę tęsknię za niezależnoscią z przed dzieci. Ale ostatnio jakoś jest często łatwiej z chłopcami. W weekned jak byliśmy u znajomych, to okazało się, że dzieci bawią się same, a my po prostu rozmawiamy.
Babskich wieczorów troche brakuje. Z moją przyjaciółka już kilka tygodni nie moge sie spotkać. Na studiach regularnie spotykałyśmy się w babskim gronie. Trzebaby coś zorganizowć.:tak:
 
reklama
No właśnie - będzie można bezkarnie w końcu pączki jeść :-D

Sprzątaczki potrzebuje ktoś na ochotnika?, najchętniej obrzydliwie pedantycznej.

He, he, nadawałabym się pewnie, bom dokładna. ;-)Ale chyba sie nie skuszę. :-DSwoje remonty przeszłami wystarczy:-D

U nas dzień babci i dziadka w przedszkolu byl jakiś czas temu i Wojtek całkiem sie sprawdził. Nawet cały czas śpiewał ze wszystkimi.

Rusałko, rzeczywiście bije od Ciebie optymizm. :tak::tak: Tak trzymaj!!!

Ostatnio strasznie dokuczał mi ból pleców i umówiłam się z koleżanką rehabilitantką. Byłam dziś u niej. Wymasowała mnie, pokazała i zaleciła ćwiczenia i ide jeszcze za tydzień. Obejrzała tez i wymasowała tą skręconą kostkę. Dziś jest mi o wiele lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry