Ja miałam dziś piec te bułeczki i zapomniałam kupić masła
jutro kupię i zrobię je w weekend , ponoć ma się pogoda zepsuć, to będziemy siedzieć w domku i wcinać bułeczki ;-)
Sylwia a białka jakoś wykorzystujesz czy idą w kubeł??
Pati z praniem mam tak samo, czasem mam wrażenie że ktoś mi podrzuca do tego kosza, bo przecież niemożliwe żebyśmy sami tyle brudzili ;-);-)
dobra idę ogarnąć chatę , bo nie dość że bałagan, to Wojtek uparcie chce pić z kubka i wszędzie rozlewa to picie

a wszystkim balującym dziś ciotkom życzę miłego wieczoru





Sylwia a białka jakoś wykorzystujesz czy idą w kubeł??
Pati z praniem mam tak samo, czasem mam wrażenie że ktoś mi podrzuca do tego kosza, bo przecież niemożliwe żebyśmy sami tyle brudzili ;-);-)

dobra idę ogarnąć chatę , bo nie dość że bałagan, to Wojtek uparcie chce pić z kubka i wszędzie rozlewa to picie


a wszystkim balującym dziś ciotkom życzę miłego wieczoru




Ostatnia edycja: