Mamoocik nie tylko Sumka nie przeoczy faktu bo ja tu tez po cichutku od jakiegos czasu zerkam na Twoj suwaczek i tylko cierpliwie czekam i nie osmielam sie nagabywac bo i tak wiem, ze sie nam pochwalisz;-):-)
Fajnie, ze male juz buszuje Ci w brzuchu - moja miejsca juz ma chyba malo bo sie jedynie od czasu do czasu rozpycha:-)
Sumka mnie tez jakos do Julka braciszek pasowal i powiem, ze mialam z lekka trudnosci z zaakceptowaniem faktu, ze to jednak panna anie chlopak. Jak mi po raz pierwszy powiedzieli to jakos wierzyc nie bardzo chcialam bo dosc wczesnie bylo a jak po polowkowym usg potwierdzili to jak wrocilam do domu i przejzalam ciuchy Julka to i tak pomyslalam, ze zatrzymam wszystkie no bo moze jednak sie pomyslili he, he... A teraz juz pomalu przyzwyczailam sie do mysli i nawet sie ciesze. Jedynie maz od poczatku by szczesliwy bo chcial dziewczynke (tatusiowie i coreczki;-)):-)
A co do imion to powiem szczeze, ze za bardzo nie szukamy i sie nie staramy. Jakos tak przed urodzeniem Julka jak nie wiedzielismy czy bedzie chlopak czy dziewczynka to dla dziewczynki mielismy wybrane Zofia Maria a dla chlopca caly rzad i nie potrafilismy sie zdecydowac (jeszcze w szpitalu wybieralismy z trzech:-)). No i teraz jak wiem, ze dziewczynka to choc od czasu do czasu wpada nam cos do glowy (Lena, Clara, Chloe...) to jakos tak na dlugo nie zostaje czy tez raczej za bardzo nie roztrzasamy bo chyba nam jednak glebiej w glowie ciagle pozostal ten poprzedni wybor. Jakos tak juz sie przyzwyczailam chyba w myslach, ze Julek +Zoska i tyle:-) Opcji wyboru jeszcze nie zamykamy ale cos czuje, ze tez za bardzo nic sie tu nie zmieni:-)
Kasia a co dla chlopca macie, bo piszesz, ze dla dziewczynki to jeszcze nie wiecie ale dla chlopca w takim razie juz typ macie:-)