reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
agacinko;
my chyba po prostu nie potrafimy się do końca na tym skupić. Mi po ostatnim usg ciśnienie skoczyło do ponad 130 :-D Ja zawsze staram się ogarnąć całość a czasami mam rozlatany wzrok :-D emocje
 
Z tym prawkiem to jest ciężko,ja też miałam iść teraz ale się boje bo dobry kierowca to ze mnie nie będzie:no: i chyba poczekam aż pasażer z brzucha się wyprowadzi i wtedy spróbuje... Teraz nie narzekam bo wozi mnie mąż,a jak go nie ma to tesciowa ale prawko się przydaje-niezależność,szczególnie mi by się przydało bo do miasta mam 8 km..
 
Też tak myśle Joasiu,ze lepiej poczekać bo po co narażać maleństwo na stresy i niebezpieczną jazde ( mój mąż powiedział,że jak przejade 1000 km. to dopiero wsiądzie ze mną do samochodu jako pasażer;-))
 
mnie ostatnio rozśmieszył mój szwagier (lekarz) - pokazywaliśmy im filmik z usg i opowiadamy "tu ręka, noga, główka,...chyba brzuszek..." a on nam mówi "tak, tak brzuszek - tutaj jest wątroba!!" - byliśmy w szoku :-D
ja jestem w stanie rozpoznać główne części ciała ale takich szczegółów to juz nie :-)
 
ja zdałam za 5 razem - w grudniu,jak już byłam w ciąży - mąż się śmieje,że nasze dziecko będzie dobrym kierowcą :-)
też mieszkam poza miastem i samochód przy jednym dziecku to straszliwa wygoda a co dopiero będzie przy dwójce :-)

a jeździć lubię - tylko drażnią mnie ci wszyscy niecierpliwi kierowcy, którzy trąbią na mnie próbując zmusić mnie do wjechania na skrzyżowanie, na którym nie ma miejsca - wrrrr....:wściekła/y:
 
reklama
A ja zdałam za 1 razem, ale to były inne czasy!!!! Mam prawojazdy od 13 lat, ale nie jeżdzę:-D. Wolę jak ktoś mnie wozi i nie mam swojego kara.
A wogóle to dzisiaj jestem pierwszy dzień na zwolnieniu i nie wiem co robić z taką ilością wolnego czasu:szok:!!!
Posprzątałam cały dom, poprasowałam, przeczytałam cały internet;-)i obiad ugotowałam. Dzieci właśnie przyszły z przedszkola i się bawią, mąż odsypia pracę a ja ... z wami piszę!!! Chyba zacznę jakieś robótki ręcznę. Dobrze że to tylko tydzień bo dłużej bym zwariowała:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry