• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Agusia ja złożyłam wniosek bez peselu ale jak tylko dostaliśmy go pocztą trzeba było donieść.

To chyba muszę się przejśc do tych urzędasów chociaż już nie mam siły bo ostatnio trochę nerwów mi naszarpali, ale co tam podejdę to powkurzam jeszcze tych gryzipiórków:tak::-D

Eliza ogromnie gratuluję. Ty to dopiero jesteś błyskawica. Uściskaj maluszka i wracaj do nas szybko
 
Ostatnia edycja:
reklama
Joas - przepraszam Cie- nie pamietam - ale jakie Ty mialas wskazania do wczesniejszego porodu?? I czy lekarz nie moze podjac decyzji z medycznego punktu widzenia?? Trudno przeciez samemu podjac taka decyzje - bo z jednej strony termin mowi swoje, strach swoje, a sumienie i glos wewnetrzny - jeszcze swoje:confused:
Milka, nie musisz pamietac - tyle tu roznych "przypadkow". Mam duzo wod plodowych - na granicy - na szczescie nie przybieraja. Ilosc sie zatrzymala. Nie ma ostrych wskazan do wywolania. Jest tez obawa, ze porod bedzie szybko postepowal (ten samoistny) tak jak u Barta. Zreszta zobacz jak u Elizy szybko poszlo. I Limby.
Z serduszkiem u malej tez roznie. Czasami skacze jej tetno, ale zawsze sie normuje na ktg.
 
Elizko, wielkie gratulacje. Ale ekspress!!:szok:

Magdziarko, trzymam kciuki, żebyś mogła troszkę odpocząć.

Joaś,
powodzenia! Trudna decyzja.

Wielkie KRA dla oczekujących.
 
hmmm a masz w razie czego co z dziecmi zrobic?? Jak by sie zaczelo cos szybkiego dziac??
Ja bym chyba czekala...glos mi tak podpowiada.Ale tylko pod warunkiem ze masz na miejscu kogos do dzieci. Inaczej - poddalabym sie zaplanowanemu porodowi
 
Mam tylko do soboty pomoc. Potem zostaje sama - maz w pracy a przyjaciolka musi wyjechac... A do szpitala mam 18km - do centrum Warszawy, czyli musze wziac pod uwage korki...
 
Szczerze? Juz nie... Moja Jolcia musi wyjechac, bo zamiast 4 tygodni dostala tylko 2 tygodnie urlopu. I one wlasnie sie koncza... No ale dzieki jej obecnosci wogole cos w domu zrobilam - popralam ciuszki, pomalowalam komode itd.
 
Joas - to chyba dla wlasnego spokoju i komfortu dzieci pojechalabym dzis urodzic. Do soboty jeszcze zdazysz wrocic do domku
Moze nei bedzie tak zle z tym wywolaniem - szyjka sie gotowi u Ciebie i czwarty porod - moze organizm podejdzie do sprawy inaczej. Nie chcialabym ci zle doradzac - ale porod jestw ogole stresujacy - wiec skoro jeszcze masz dla dzieci opieke - jeden stres mniej....
 
Poki co zmykam. Musze jeszcze
-zrobic pranie i powiesic
-dac Bartkowi jesc i polozyc go spac
-kupic wkladki zamkow drzwi - pan wlasnie montuje drzwi i bedzie montowal klamki
-wykapac sie odswiezyc
-zajechac do przedszkola do dzieci - zawezc ubranie, bo ida na przyjecie urodzinowe

A w szpitalu mam byc o 16.20........
 
reklama
powodzenia zatem


ja wypalam w rekach bude od Maclarena - cala rezte wlozylam do pralki - co by dziecko do babci zajechalo z blyszczacym wozkiem i jestem zmachana;-)
Ide ogarnac kuchnie, zakupy obiadowe juz mam - zatem wyciagam farby i bedziemy z Jagodka malowac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry