Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
, teraz wróciła, Bartka ululałam, Ł włóżku, w domu syyyyf, a tu jeszcze musze ciwczyc, pranie wywiesic, posprzątac, na 19-stą aerobik, a jutro nie bedzie lepiej bo musze jechac do pracy bo trzeba obiegówkę zrobic- dodam że moja praca podzielona jest na 3 miesjsca i bedzę jeżdziłą jak głupia przez pół Krakowa bo po trochę moich rzeczy mam wszędzie i gdzie indziej urzęduje kadrowa, naczelnik, kierowniek ehhhh i do Ł pracy bede musiała jechac, zwolnienie zawiesc... 
jejku dziewczyno tyle spraw to ja zalatwiam przez tydzien,zycze duuuuuuuuzo sil;-)no i przypadkiem nie zacznij sprzatac bo to juz by bylo za duzo
milych pogaduszek zycze Tobie i kolezance:-)
ach jakaś jestem zakręcona
przepraszam :-( lata mi się pomyliły :-(
a i przy okazji dotleniłam się troszkę niestety topniejący śnieg, plucha nie nastaraja optymistycznie choć rekompensowało to słoneczko :-)
:-)

A miało nie boleć :-( Doskonale Cię rozumiem Marlena, że serce w tej sytuacji pęka...Ja przy pierwszym szczepieniu Oli płakałam z nią
a na następne, do zabiegowego tatę wygoniłam
ale za każdym razem wymiękam...
U nas też dziś pogoda płacząca :-( i też spacerek niezaliczony :-(
Dzień w sumie udany, bo kumpele były :-) , Ole rozbawiały, a ja nawet chwilowo za pracą zatęskniłam :-) Potem obiadek dla małej i gulasz z pieczarkami dla nas ;-) Teraz po odpoczywamy
Daruuunia - prawdziwa kobieta pracująca z Ciebie
zuzkus - zdrówka dla Maciusia