• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
u mnie na szczęście odwrotnie, cera się poprawiła ale niestenty ciąża strasznie osłabiła mi kręgosłup, już wybrałam 2 serie masaży niedawno , na trochę pomoże ale za jakiś czas znów trzeba będzie z 2 serie walnąć:-D:-D
 
reklama
witajcie

My dzis znów poza domem...
Bylismy u byłego szefa P. z nim pojsc na ugode bez sądu, jutro ma dac ostateczna decyzje, pewnie skomczy sie sadzie pracy:-(:-(:-( ehhh...
Pozniej pojezdzilismy znów po hipermarketach budowlanych, Paulina szalała dzis cały dzienz babcia i dziadkiem, bo maja urlop.
Pozniej poszlismy na remont cos porobic i przy okazji z tesciówka poszłam na zakupy...
Kupiła Paulince dresik, 2 bluzki na jesien, skarpetki i kapciochy:tak:i ja sie załapałam na tuniczke;-)
No i w koncu jestesmy!!!

Majka, z tymi kolczykami, to juz sie długo zastanawiałam... i powiem Ci, ze czym predzej czym lepiej... Tzn. rozmawiałam z kuzynka, która przebiła uszka 11 miesiecznej córce, powiedziała jak to wygladało, itd...
Pozniej poszłam do kosmetyczki i tez mi wszystko pokazała.:tak:
Rozmawiałam tez z dziewczyna, ktora dała se przekłuc uszy i opowiedziała kiedy tak naprawde cos poczuła:tak:Przy samym ukłuciu tylko lekko szczypie jak przy szczepieniu:tak:z reszta sama to widziałam, bo mała odrazu sie uspokajała...
Dzis juz jej mozna uszkiem ruszac, przemywam jej to i nic... mała tez czasem pomaca co tam jest, ale ona chyba nawet nie jest swiadoma, ze cos w nich ma:tak: Naprawde... a te kolczyki dla dzieci są takie bardzo malutkie, ze praktycznie nic nie przeszkadzaja, a dziecko nie ma jak ich złapac, zeby pociagnąc, itd... :tak:to moje osobiste spostrzezenia:-)
 
zgadzam się z Asią ja z moja mam teraz spokój , nawet nic a nic nie zwraca uwagi na kolczyki, moge je ruszać ściągać itp grzeczie siedzi. Dobrze ze sie zdecydowałam na to już dawno temu:cool2:
 
Ja tez sie bałam jak cholera tego, ale nie załuje...
Czym dziecko starsze tym podobno trudniej, a juz przynajmniej spokój ma do konca zycia i odrazu sliczniej wyglada, ja sie na nia nie umiem teraz napatrzec:-pTez miałam uszka przebijane za młodu i ciesze sie ze tego nie pamietam:tak::-p
 
Daria, Marlenka - jakich masek do włosów używacie ??
Może ktoś też coś doradzi??

Basiu ja uzywam kerastase,ale do Twoich wloskow,wystarczy jakas delikatna maska,ja mam przesuszone wlosy po rozjasnianiu:tak:

Dziewczyny maja racje czym szybciej tym lepiej z kolczyczkami i rzeczywiscie sa bardzo malutkie:tak:

Marysia zasypia w lozeczku,Radoslaw pojechal na silke,ja klikam sobie:tak:
 
:-) Jestem i ja wieczorkiem :-)

Mała juz wykapana, najedzona lezy w lozeczku i probuje zasnac :tak: Ja tez juz po wieczornym prysznicu, czekam na Housa :tak: Powtorki, ale jak sie okazuje nie wszystkie odcinki widzialam :zawstydzona/y: - pewnie siedzialam na bb :-D Ola zaliczyla spacerek z tatusiem, ja uskutecznialam korki z licealistka - ma poprawke za 2tyg. Jakos cienko to widze :dry: nawet podstaw i teorii nie zna :no: Ciezko bedzie... ale chyba zdaje sobie z tego sprawe...
A co Wy porabiacie? Jakies szczegolne plany na wieczor?
 
Witajcie ja się melduje z domku już...

Co do włosów i odżywek to stosuje tak jak Kasia napisała Wax na przemiennie z Dove... ja mam słabiutkie włoski ostatnio... :dry: dlatego łykam bellisse...
Cera- bez komentarza
Kręgosłup jeszcze bardziej bez komentarza... :dry:

Łukasz zaraz wybywa do pracy, ja sobie wypije redsika jabłkowego, jak Bart zaśnie- bo jeszcze szaleje z tatą...
 
U mnie kręgosłup tez kaszana - cera ładna , a przynajmniej tak mi się wydaje :-D:-D:-D za to włoski teraz po tym rozjaśnianiu muszę ponawilżać. Ja to non stop kupuję odżywki ale ja wolę takie bez spłukiwania bo nie mam czasu siedzieć w maskach .
 
widze że wszystkie cierpimy. Mi cały czas odnawia się stan zapalny mięsnia przy kręgosłupku :-( czasem jak się nachyle do łóżeczka to już dłuższa chwile tak zostaje bo boli i ciągnie jak cholera.
Zuź właśnie ogląda swoją baje na dobranoc, zaraz ją położe i ide troche ogarnąc dom

Ach te samotne wieczory:-D:-D zajrze jak mała zaśnie
 
reklama
No u mnie z kręgosłupem nie jest wesoło... kiedyś przy upadku cos mi się skruszyło i w ogóle jest przeforsowany tymi moimi treningami... a teraz mnie boli codziennie od morza... :confused2: jak byłam na wczasach to mąż Agusi mi trzasnął taki masaż że czułam się rewelacyjnie mimo zakwasów, ale to by trzebabyło kika zabiegów, a nie jeden... :dry:

Ja z Wami nie posiedzę bo mi Bart wariuje i jak tylko zaśnie to mykam do siebie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry