patyk83
Czerwcowa mama'08
Witam. Dziś mam męża w domu. Ma wolne za jutrzejszy dzień (cała firma ma:-))
Darunia, mój Artur też się kreci po łóżeczku, po łóżku. Kiedyś dawałam mu cyca na śpiąco na brzegu łóżka, skubaniec skończył ssać, odkrecił się i zszedł z tego łóżka i wył z zamkniętymi oczami na siedząco pod łóżkiem
W tym tyg w nocy słysze że coś tam krzyczy, podchodze do łóżeczka taka zaspana i go nie widze - zgłupiałam
, ale przecież do łóżka nie brałam go, przyjżałam się lepiej, a ten skubaniec przylepiony do tego kąta co zwykle ma nogi:-):-)
U nas noc nawet ok. Zaczął popłakiwać koło 4 dostał cycory i pospał do 7. Daje mu na noc paracetamol 125mg, bo zęby strasznie dają mu popalić. Wcześniejsze noce były koszmare. Od 22-23 jak my kładziemy się spać, to była pobudka co godz lub pol i placz, zdarzało się że nie spał przez 1-1,5 h koło 2 w nocy
My dziś też wybywamy na zakupy remontowo-budowlane. Dziś majstrów ma nie być, do poniedziałku schną wylewki pod panele, równali nam posadzki bo były strasznie krzywe - kiedyś, kiedyś mama z dziadkiem je wylewali
Mam nowe zdjęcia z postępu prac. Za chwilę wstawie na wz. Pozdrawiam.
P.s Dzięki za komplemenciki odnośnie włosisków, tęskno mi za moim warkoczem

Nocka- tragiczna- Bart mi spadł dzisiaj z łóżka w sumie za łóżko i nie wiem jak on to robi- możliwe że dzieci lunatykują, bo mój cuda niewidy robił dzisiaj śpiąc- masakra!
A ja dzisiaj wybywam na zakupy, w końcu mamy tą kaske i chce sobie coś kupic, bo znowu pieniądze się rozejdą i nic nie będe z tego miała.... a w ogóle znowu nam sie auto popsułocoś z rurą ledwo wisi- właśnie Ł pojechał do mechanika- ja już siły nie mam do tego auta!
Bart mi tu troszke marudzi- zaraz pojdzie spac...
No to chyba tyle...![]()
Darunia, mój Artur też się kreci po łóżeczku, po łóżku. Kiedyś dawałam mu cyca na śpiąco na brzegu łóżka, skubaniec skończył ssać, odkrecił się i zszedł z tego łóżka i wył z zamkniętymi oczami na siedząco pod łóżkiem

W tym tyg w nocy słysze że coś tam krzyczy, podchodze do łóżeczka taka zaspana i go nie widze - zgłupiałam
, ale przecież do łóżka nie brałam go, przyjżałam się lepiej, a ten skubaniec przylepiony do tego kąta co zwykle ma nogi:-):-)U nas noc nawet ok. Zaczął popłakiwać koło 4 dostał cycory i pospał do 7. Daje mu na noc paracetamol 125mg, bo zęby strasznie dają mu popalić. Wcześniejsze noce były koszmare. Od 22-23 jak my kładziemy się spać, to była pobudka co godz lub pol i placz, zdarzało się że nie spał przez 1-1,5 h koło 2 w nocy

My dziś też wybywamy na zakupy remontowo-budowlane. Dziś majstrów ma nie być, do poniedziałku schną wylewki pod panele, równali nam posadzki bo były strasznie krzywe - kiedyś, kiedyś mama z dziadkiem je wylewali

Mam nowe zdjęcia z postępu prac. Za chwilę wstawie na wz. Pozdrawiam.
P.s Dzięki za komplemenciki odnośnie włosisków, tęskno mi za moim warkoczem



coś z rurą ledwo wisi- właśnie Ł pojechał do mechanika- ja już siły nie mam do tego auta!