A
Asiowo
Gość
hej!
Ula, super Bałwanki i te pierniczki... mniam:-)
No i nie podłaczyli nam gazu
juz nie mam sił... takich fachowców mamy, ze szkoda gadac
Jutro próba nr 4, ale juz watpie czy kiedykolwiek nam go podłaczą...
No i spedze pewnie cudowne swieta
:-( :-( :-(
Tutaj nawet nie mam gdzie łozeczka postawic...:-(nie mówiac o reszcie wyprawki... :-(
Ula, super Bałwanki i te pierniczki... mniam:-)
No i nie podłaczyli nam gazu
juz nie mam sił... takich fachowców mamy, ze szkoda gadac
Jutro próba nr 4, ale juz watpie czy kiedykolwiek nam go podłaczą... No i spedze pewnie cudowne swieta
:-( :-( :-(Tutaj nawet nie mam gdzie łozeczka postawic...:-(nie mówiac o reszcie wyprawki... :-(

A co do depresji to chyba niejedna z kobiet czasem ja przechodzi. Sprawy codzienne, monotonia, czy jakies problemy, to rzeczy, których uniknac do końca sie nie da. A one własnie powodują, że siadamy psychicznie. Ale pamietaj, że po każdej burzy wychodzi słonko !!
Nie no... obiadek był pyszny i dzis naprawde odpoczełam
ale Bogu dzieki juz dawno spi
ale musze isc do lodówki zjesc cos "normalnego"
Bo cos dziwnego znajduję na papierze..., nie zdziwie sie jak w swieta poleze z Agatka na oddziale i to beda dopiero swieta