Dziękuję za miłe powitanie :-).Tak wiem,czworo dzieciaków to duzo,ale pewnie trudno w to uwierzyć,kazde zaplanowane i wyczekane.Moja rodzina była okropna,rodzice dwa sople lodu,w domu chłodno i pozory.Kiedy zobaczyłam jak w domu mojego męża 5 chłopaków z radoscią i ze smiechem asystowało mamie przy lepieniu pierogów-postanowiłam ze mój dom bedzie gwarny,wesoły i przepełniony miłością.I to mi sie udaje,to najlepsza terapia dla mojej duszy.Kocham dzieciaki,a w kraju w którym żyje moge ich miec 10 a nikt nie popatrzy na mnie krzywo,i przede wszystkim stac mnie zapewnic im wszystko do życia.Ale mysle ze na 4 sie skonczy :-)

