Hello

Ale tutaj zmiany...nie moge sie polapac co i jak
Moja Viktoria,sie znow pochorowala,sama juz nie wiem co z tymi moimi dziewczynami najpierw Gabi teraz Viktoria,pewnie przez ta paskudna chwiejna pogode

Viki ma 3 dzien goraczke ,no i to samo co Gabrysia miala,zapalenie ucha i gardla,a zawsze sie cieszylam,bo nic mi nie chorowaly,no to sie zaczelo

No Viki musze bardzo uwarzac bo jesli ma wysoka goraczke to dostaje,dreszczy i raz nawet stracila przytomnosc,wiec nie moge dopuscic zeby tem. u niej wynosila powyrzej 39...
Do piatku bedziemy wiedziec czy nasze mieszkanie sie sprzedalo,wiec mam ciezki tydz,mam nazieje ze Viki szybko dojdzie do siebiebo biedactwa male nudza sie w domu,,,,
Coraz czesciej strasze mojego P. ze wracam do pracy,na poczatek chociaz na pare dni,ale u nas za bardzo sie to nie oplaca moj P. zarabia 5 razy tyle niz ja,wiec postanowilam sie troszke doksztalcic

,na wiosne zaczynamzajmie mi to jakies dwa lata a pozniej Viktoria i tak idzie na caly dzien do przedszkola,bo u nas sa od 4 lat no a Gabrysa to zobaczymy...
Ale i tak ustalilam z mezem ze pare godz. w tyg, naleza tylko do mnie.kocham moje skarby nad zycie ale czasami musze odsapnac umyslowo

