Dziama - bardzo mi przykro, trzymaj się jakoś.:-(
Z całego serca życzę Ci, żebyś szybko zaszła w ciążę i żeby było wszystko OK. Trzeba wierzyć!
Ja jutro jadę dać sobie pobrać hektolitry krwi do badań, a w poniedziałek na kolejne USG. Już się nie mogę doczekać.
Dzisiaj rano o 9, po zaledwie 4 godzinach spokojnego snu, obudził mnie pełen pęcherz. Gdy wróciłam z ubikacji i postanowiłam jeszcze trochę pospać, zaczęła się moja prawie 2-godzinna męka. Najpierw potworny ból w dole brzucha, wiedziałam, że to nie macica (nie ten ból), ale już myślałam że to atak wyrostka. Po jakimś czasie okazało się, że to takie mega-wzdęcia. Mam już tak dość tych wzdęć... kompletnie sobie nie radzę z niepracującymi jelitami

Jak już mi przeszło, to zaczęły się mdłości.

Zanim zasnęłam, minęły ponad 2 godziny męczarni.
A jak się obudziłam, to słabo mi było, jakbym się czegoś naćpała...

Eeeech, te dolegliwości...
