Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

, a zaraz potem wypaliła:



Znam to. Mam na innym watku przyjaciolke ktora ma urodzic w lutym i jak tylko sie pokazuje to od razu pada seria pytan, a jak Ty sie czujeszHahahaha, uśmiałam się do łez
Ale coś w tym jest, trzeba przyznać
Dziewczyny! Powiedzcie mi, czy Was też czasem irytuje, jak znajomi raczą Was pierwszym pytaniem na powitanie, brzmiącym: "Jak się czujesz?"
Bo mnie nawet teściowa rano wita tymi słowami. I wszyscy. I każda rozmowa na GG zaczyna się od tych słów... Niewiem, może ja jestem jakaś nienormalna, ale mam tego tak dość momentami, że zaczynam się robić opryskliwa
No bo przecież, gdybym się źle poczuła, to bym o tym powiedziała.
Zgroza!![]()

, ale po łapach nie daję bo mi jakos głupio. Całe szczęście za wiele takich przypadków nie miałam. Po za tym jak sie ma w miare mały brzuszek to jakos tak nie przyciąga łapaczy jak duży, dorodny brzuchol ;-)
;-). No, ale ma talent do gotowania więc dlaczego miałby sie zmarnowac;-):-)
Ale najlepszy to jest mój M, bo on na tym nie poprzestaje: zaraz po zadaniu sakramentalnego pytania "Jak się czujesz?" i mojej odpowiedzi, że dobrze, świetnie itp. pada "A nic Cię nie boli?", na co ja, że nie i znowu M. "A brzuch?, głowa, itp" dopóki nie wymieni wszystkich części mojego ciała
Ale on ma taryfę ulgową, bo to też jego pierwsze dziecko i chyba go to trochę stresuje...Choć przez resztę dnia udaje twardziela i powtarza, że ciąża to przecież nie choroba...
). Ale na razie to sobie myślę, że urodzę niedotykalską dzidzię, bo nic na tym brzuchu nie mogę położyć, nawet najlżejszego - czasem to nawet kołdra w nocy jest dla mnie za ciężka i muszę kombinować i robić jakieś "namioty", żeby móc zasnąć. Także ja chyba sobie powieszę karteczkę na brzuchu: "Dzidzia nie lubi dotykania brzucha"...Czy dziewczyny te które chodzicie na NFZ macie też tyle badań robionych i USG co te co chodzęą prywatnie?
Pozdrawiam
Jak mi coś dolega to żalę się tylko mężusiowi bo chcę żeby ktoś mnie pocieszył i poprzytulał;-) Brzuszka na razie mi nikt niepowołany nie dotykał, zobaczymy jak będzie gdy urośnie większy
