reklama

Czerwiec 2009

Czyli nie sama w miejscach publicznych sikam w majtki :-D ufff... co za ulga, a szczerze mowiac drazni mnie to bo juz nawet smiac sie nie moge bo zawsze cos mi tam skapnie.

Oj dziewczynki mam nadzieje ze mi szybko przejdzie bo jeszcze nic nie mam poprane ani poprasowane, torba do szpitala tez nie spakowana i jeszcze musze jechac do Inowroclawia po moj akt urodzenia bo podobno jest potrzebny jak sie chce zarejestrowac dzidzie. ???
 
reklama
Minutka sorki, ale...nie moglam sie powstrzymac:-)

Kurcze cos mnie gardlo boli:wściekła/y: Oby mnie tylko chorobsko jakies nie zlapalo:wściekła/y:

Barca w finale...yuuuupi:-D
Zmykam spac...dobrej nocki Laseczki:-)
 
Minutka też tak miałam, właśnie wtedy gdy byłam chora... ale mała musiała mi się przekręcić bo już ten problem mi zniknął...

Znikam spać kochane, życzę przyjemnej nocki bez częstych wstawań do kibelka...
 
No właśnie! U mnie to samo.
Dlatego może warto się zorientować w szpitalu, żeby nie było przykrych niespodzianek przy wyjściu.
A jeśli nie macie samochodu, to może za wczasu się zorientujcie, skąd by tu na chwilę pożyczyć :happy2:

Ale mi nie o to chodziło :zawstydzona/y:, samochód jest i fotelik również oczywiście i nie podlega dyskusji, że inaczej Malucha nie można przewozić. Tylko wcześniej myślałam, że Go tak zapatulę w rożek i fru do fotelika, a tu klops. No bo przecież jak Go wtedy zapnę :-(. I teraz już wiem ubieramy wyjściowo, w fotelik a potem opatulamy kocykiem. Nie był to pewnie jakiś wielki problem, no ale już wszystko wiem :tak:.
 
Czyli nie sama w miejscach publicznych sikam w majtki :-D ufff... co za ulga, a szczerze mowiac drazni mnie to bo juz nawet smiac sie nie moge bo zawsze cos mi tam skapnie.

Oj dziewczynki mam nadzieje ze mi szybko przejdzie bo jeszcze nic nie mam poprane ani poprasowane, torba do szpitala tez nie spakowana i jeszcze musze jechac do Inowroclawia po moj akt urodzenia bo podobno jest potrzebny jak sie chce zarejestrowac dzidzie. ???

witaj w klubie kapiących i niespakowanych :-D:-D
A kto ci takich pierdół naopowiadał!!!! z tego co wiem dowodziki mamusi i tatusia i gra muzyczka :-) to powinno starczyć!
 
Ewunia22- przeczytalam gdzies w gazecie ostatnio i sie zmartwilam bo nie mam juz zadnego aktu swojego a taki kawal jechac :-( w ogole mi sie nie chce. A co do spakowania to w ogole nie mam do tego weny nie wiem nawet co wziasc ze soba jak czytam liste to mi jakos na niej za duzo rzeczy jak wykresle to wszystko mi sie potrzebne bardzo wydaje grrrr... chyba nigdy tego nie zrobie!!!
 
reklama
Serio tak z tym fotelikiem-przy wypisie ze szpitala??Bo my nie mamy samochodu. Szpital mam 5 minut drogi od domu- więc chyba można w wózku przewieźć dzidzię??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry