dziewczyny a powiedzcie mi jak to jest z tym ojcowskim czy tacierzyńskim dla męża...?Z jednych źródeł słyszę że on sie wyklucza z macierzyńskim a z innych że ojciec dziecka może wziąść tydzień ojcowskiego bez względu na to że matka jest na macierzyńskim. Zakręciłam się...
może któraś z Was mnie oświeci...
bo już nic nie wiem... a może ojcowski to co innego niz tacierzyński...
Magdalena tacierzynski - czyli 1 tydzien przysluguje tatusiowi i moze go wziac w ciagu roku od dnia urodzenia dzidzi. W zaden sposob nie koliduje z macierzynskim mamy. Ten urlop nie wykorzystany w ciagu roku przepada. Nie wiem tez czy ten tydzien to 5 dni roboczych czy 7 dni roboczych - ale raczej 7 bo przeciez niektorzy pracuja rowniez w sobote i niedziele.
Jesli chodzi "macierzynski" ktory bierze tata to wtedy koliduje - kobieta chyba ma obowiazek byc na macierzynskim do 14 tygodnia (albo do 6 - czyli do konca pologu) ale tego nie jestem pewna. Po uplywie tego czasu moze wrocic do pracy a tatus wtedy zostaje w domu na "macierzyńskim"
Z jednych źródeł słyszę że on sie wyklucza z macierzyńskim a z innych że ojciec dziecka może wziąść tydzień ojcowskiego bez względu na to że matka jest na macierzyńskim. Zakręciłam się...
może któraś z Was mnie oświeci...
bo już nic nie wiem... a może ojcowski to co innego niz tacierzyński...

chyba od opuchlizny, było mi niesamowicie gorąco, do tego pobolewał mnie brzuch i jeszcze miałam zgage
a tak poza tym była wczoraj u mnie koleżanka, cały dzien przegadałyśmy a dziś upał jak cholera a ja musze niestety wyjsc z domu i tak się zastanawiam.... w co ja mam sie na taką spiekotę ubrać???? Tak w ogóle to mam doła, nic mi sie nie chce nawet nie mam weny na sprzątanie... po prostu chce miec już moją córcię na świecie 