zyrraffka
Szczęśliwa mama
Ja na jednej stronie znalazłam info ze mozna jagody a na innej ze nie;/;/
:-) kiepska sprawa, spróbuję, może nic nie będzie się działo.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja na jednej stronie znalazłam info ze mozna jagody a na innej ze nie;/;/
Agast ja już próbowałam arbuza i spoko, jak już napisałam w wątku o karmieniu, dzisiaj lekarka mnie uświadomiła co mam jeść: ziemniaki, marchewkę, rosołek chudziutki, krupnik, wędlinę z kurczaka:-)Powiedziałam jej że jadam pomidory, sałatę, kalarepkę itd zrobiła wielkie oczy i stwierdziła że nie wolno:-)Kurcze powaleni ci lekarzeJa na jednej stronie znalazłam info ze mozna jagody a na innej ze nie;/;/
Lena napisze ci co ja jem:
- rosół
- krupnik
- zupa z botwinki
- ziemniaki, ryz, makaron, kopytka, kluski lane
- pulpety z mięsa drobiowego w warzywach (cala włoszczyzna)
- pierś gotowana razem z marchewką mrożoną taką w kosteczkach i koperkiem
- piers pieczona z majerankiem
- łosoś pieczony z odrobiną masła, koperkiem i sokiem z cytryny
- schab gotowany
- buraczki
- sałata, pomidory, ogórki zielone
- jabłka, maliny nie wiecej jak ze 20szt, morele 1-2 szt w zaleznosci od wielkosci, nektarynki- w małych ilosciach po pół, banany, (w planach mam wyprobowanie arbuza![]()
- pieczywo, wedlina
- wafle ryzowe, suchary, bułeczki mleczne
- serek wiejski
- naleśniki
Wiecie co, jakos tak mi głupio ze po to becikowe to trzeba isc do ośrodka pomocy społecznej...
Dlaczego głupio??? Należy się nam więc niema się co wstydzić. Ludzie drogimi samochodami po zapomogi podjeżdżają i się nie wstydzą :-( :-(
Mi za to lekarka powiedziala w poniedzialek zeby unikac drobiu... bo jest tam bardzo duzo hormonów..
Wiecie co, jakos tak mi głupio ze po to becikowe to trzeba isc do ośrodka pomocy społecznej...
Agi78 trzymam kciuki żebyś jutro miała już kruszynkę przy sobie!:-)
Dużo nas jeszcze zostało? Sprawdzam ile jeszcze czasu zostało mi na rozpakowanie;-)