Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wczoraj byłyśmy na filmie Tetro w reżyserii Coppoli, całość wyszła jak najbardziej pozytywnie, Kornelka nawet dość grzeczna, troszkę popłakała, trochę pospała, trochę pojadła - na sali było ok 10 mam z dziećmi, w różnym wieku, nikt się płaczek czy krzykiem dzieci nie przejmował. Na pewno pójdę na kolejne seanse w tym cyklu o ile będzie mi czas na to pozwalał i filmy będą dla mnie interesujące.
, ale wtedy nic zrobić nie mogę. Jutro wreszcie idziemy na szczepienie...dopiero drugie, bo ciągle coś wypadało(choroby w rodzinie, wyjazdy itp.)...az się boję jak Helenka to zniesie.
, ale była super grzeczna i w ogóle jeszcze jej takiej nie widziałam...Rozgadana na maxa...miałam nadzieję, że jej to nie przejdzie po powrocie do domu, ale częściowo przeszło :-(....Widać moja Rodzina i nowe miejsce tak na nią super podziałały
...mój Fifi jest dziś po pierwszych 3 łyżeczkach jabłka- w pierwszej chwili minę miał w stylu "o cholera co się dzieje......." ale potem uśmiech od ucha do ucha`
niby powinnam odczekać jeszcze dwa tyg, ale spróbowałam dziś, zobaczę czy nie będzie żadnych sensacji.......
Lencja widze ze jestes fanka dobrego kinaKlementinka, kasiajanicka - proponuję wtorek 12:00 koło fontanny (tej obok harmonijki) pasuje Wam? Jeżeli tak to jeszcze pogodę trzeba zaklepać:-) Ktoś jeszcze chętny na toruński spacerek???
A my po kinieWczoraj byłyśmy na filmie Tetro w reżyserii Coppoli, całość wyszła jak najbardziej pozytywnie, Kornelka nawet dość grzeczna, troszkę popłakała, trochę pospała, trochę pojadła - na sali było ok 10 mam z dziećmi, w różnym wieku, nikt się płaczek czy krzykiem dzieci nie przejmował. Na pewno pójdę na kolejne seanse w tym cyklu o ile będzie mi czas na to pozwalał i filmy będą dla mnie interesujące.
Uwielbiam CSW i ich repertuar, bardzo chetnie przejde sie z toba Kornelka i Lili na film jak bedziemy w Toruniu, ciesze sie ze taka akcja ma u nas miejsce. A jak z przewijaniem, temperatura i halasem? Wszystko dostosowane?ja też w pierwszym odruchu złapałam za fridę, ale jak wyjęłam tylko pół małego gluta, to dałam i sobie i dziecku z tym spokój :-)yoshe - dobrze że napisałaś o tej fridzie , a ja głuptasek męczyłam Kacperka tą fridą.
Powodzenia na kontroli ;-)
Coś takiego przerabiałam w zeszłym tygodniu. Wcześniej młody budził się pierwszy raz koło 2-3 aż tu nagle przestawił się na 23-24. Albo coś związanego z ząbkami się działo, bo ślinił się straszliwie i mniej w nocy jadł, albo przestawiał się na większą ilość jedzenia (je butlę). Bo w tym tygodniu jakoś wszystko wraca do normy, mniej się ślini, więcej zjada na raz, no i pobudki nocne przesunęły się na 2-3.
A co do anemii i bladości to nie muszą iść w parze. Ze względu na bladość lekarka zleciła nam morfologię, a wynik wyszedł super.
