Klementinka
Fanka BB :)
hej
u nas okropna noc, w ogole nie rozumie mojego dziecka
nie mam pojecia o co mu chodzilo i dlaczego nie chcial spac w lozeczku
z nami w lozku tez kiepsko spal
tak dotrwalismy do 6 rano a wtedy tradycyjnie kupal i koniec spania
Gosiagro fajnie byc w koncu w domku, swoje graty, swoje balagany itd
Jas sie bardzo ucieszyl na swoj pokoik i lozeczko
co do pomocy to wiecej maz mi pomaga, glupio bylo mi prosic mame, tez pomagala ale to co innego niz maz
jemu daje Jasia na godzinke bo chce serial obejrzec albo na necie posiedziec, z mama tego nie robilam
Lencja pewnie masz racje, dystans i juz, to tylko zabawa
a tego powera to zazdroszcze, choc raz w tygodniu chcialabym tak miec a u mnie jeszcze torba nierozpakowana
AgentkaRR dziekujemy, juz nieco lepiej, kupki sa ale juz bardziej zbite i totalnie marchewkowe
ide na zamkniety
u nas okropna noc, w ogole nie rozumie mojego dziecka
nie mam pojecia o co mu chodzilo i dlaczego nie chcial spac w lozeczku
z nami w lozku tez kiepsko spal
tak dotrwalismy do 6 rano a wtedy tradycyjnie kupal i koniec spania
Gosiagro fajnie byc w koncu w domku, swoje graty, swoje balagany itd
Jas sie bardzo ucieszyl na swoj pokoik i lozeczko
co do pomocy to wiecej maz mi pomaga, glupio bylo mi prosic mame, tez pomagala ale to co innego niz maz
jemu daje Jasia na godzinke bo chce serial obejrzec albo na necie posiedziec, z mama tego nie robilam
Lencja pewnie masz racje, dystans i juz, to tylko zabawa
a tego powera to zazdroszcze, choc raz w tygodniu chcialabym tak miec a u mnie jeszcze torba nierozpakowana
AgentkaRR dziekujemy, juz nieco lepiej, kupki sa ale juz bardziej zbite i totalnie marchewkowe
ide na zamkniety



moj mąż własnie robi naleśniki!!!!!!!!! w dodatku zapytał, gdzie jest cukier waniliowy, robi z jakiegos fajnego przepisu!!!!! zaniemówiłam z wrażenia eh
Ale za to jak się obudził to się grzecznie bawił i w tym czasie zdążył zmywarkę załadować i rosół nastawić. Kurcze, dowiedziałam się wczoraj,że w niedalekiej przyszłości może mi się ciepła posadka trafic i jestem w kropce. Po naradach z mężem stwierdziliśmy,Że jeżeli się uda po nowym roku z tą pracą to pójdę tylko kogoś do małego będziemy musieli znaleźć, a od września do żłobka. Co prawda nie przyciska nas finansowo, ale taka okazja się nie trafia codzien, a jak bym czekała do planowanego września to już mogłabym nic nie znaleźć. Więc jak tylko sie uda to ide do pracy. Z córka trzy lata siedziałam w domu i wydaje mi sie ,że za długo. 