reklama

Czerwiec 2010

łaskę nam robią że przyjmą, obsłużą, chyba im za to płącą???wiadomo praca z ludźmi nie zawsze jest łatwa, ale jak każdą trzeba dobrze wykonać, a jeśli chodzi o lekarzy to wogóle jakaś paranoją przecież przychodzą chorzy a nie zdrowi więc hyba po coś kiedyś skłądali przysięgę i muszą pomóc!!!

hehe co lekarz to inne zjawisko...jak Gaja tak goraczkowała to kazała podawać czopki bo szybciej przenikaja i u nas się sprawdziły;)
 
reklama
coś tu mało się ostatnio dzieje ale to pewnie dlatego że brak czasu macie jak i ja
tak po krótce my dalej bezzębn choć widać już było zuba ale się schował:-D:-D
Michał załapał w końcu przewroty i zaczyna podnosić pupę do raczkowania śmiesznie to wygląda bo próbuje podnieżć sie na prostych nogach obraził się na jedzenie całe szczęście zaczoł znowu normalnie spaća nawet nie normalnie bo nie pije w nocy jak butla jest ok 19 tak spokój do 6;30 czasem obudzi się w poszukiwaniu smoka ale spoko za to w dzień masakra jak zaśnie raz na 30mni to jest sukces choć marudzi niesamowicie ale dość o nas
koniczynka właśnie czemu byłaś u psycho?
hefi może coś takiegoALBUM NA ZDJĘCIA DREWNIANY OBROTOWY 120 ZDJĘĆ (02)
moja mama ma podobny jest świetny zajmuje mało miejsca dość pojemny jeśli chodzi o zdjęcia fajna ozdoba no i powiem że dość często do niego zaglądam będąc u mamy bo stoi na wierzchu
lub coś takiego Album Kufer Drewniany na 198 Zdjęcia Okazja!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
hehe co lekarz to inne zjawisko...jak Gaja tak goraczkowała to kazała podawać czopki bo szybciej przenikaja i u nas się sprawdziły;)

masz rację, co lekarz to opinia, nasza pediatra wcześniej też mówiła o czopkach, ale nie ukrywam że teraz po podaniu syropu już po 10minutach jak ręką odjął, temperatura spadała...osobiście wolałam czopki, chociaż Tymek ładnie wypijał syrop, bo one nie przenikają przez żołądek, wątrobę...
 
tak właśnie o tą, bo tak się właśnie nastawiłam że w weekend jak się wybierzemy na większe zakupy to młodemu kupić tak dla urozmaicenia, z reszta on kasze to wszystkie wcina byle było dużo i gęsto, owoce ewentualnie też, mleko rano i wieczorem za to jest obraza na obiadki od kilku dni wczoraj już mu dałam nawet naszej doprawionej i co też zjadł kilka łyżek i koniec, ja nie wiem jak to moje dziecie namówic do zjadania obiadów, bo wszystko inne zjada bez problemów
Jak znajdziesz sposób na namówienie do biadków to się ze mną podziel bo u mnie też obiadki sa ble i fuj, jak wepchnę kilka łyżek to sukces za to kaszki disney, hipp, danonki i inne serki i jogurty wcina ile wlezie...mleko przechodzi tylko na śpiocha i to ostatnio tez nie zawsze...ja mam w domu zapas kaszek (gotowych bo te na mm też mu nie idą) serków i jogurtów bo inaczej by mi dziecko zaczęło znikać.
 
Ciężko mi teraz być na bieżąco i pewnie będzie jeszcze trudniej, więc tylko napiszę, co u nas. Byliśmy w poniedziałek na badaniu u psychologa z małą- ogólny wynik: poziom postępów w rozwoju prawidłowy w kierunku do podwyższonego. Ponad normę motoryka (nawet filmik został nakręcony, jak się badające panie zorientowały, że Emilka raczkuje) i mowa (reagowanie i wyróżnianie słów?!? a słów "nie wolno" i "zostaw" nie rozumie ;-)).
Małej coraz lepiej idzie przemieszczanie się przy meblach i siadanie ze stania, więc zalicza mniej wywrotek w czasie badania otoczenia i siniaki powoli znikają ;-)
Oczy muszę mieć naokoło głowy, bo mała wszędzie wchodzi i sięga tam, gdzie nie powinna. Ma teraz tylko 2 półgodzinne drzemki w ciągu dnia, wstaje nawet o 6, więc jakikolwiek czas dla siebie mam dopiero po 20ej. Znowu mała nie chce jeść z łyżeczki, tylko cyc najlepiej, ma napady histerycznego płaczu, luźne kupy co jakiś czas, więc spodziewamy się kolejnych zębów.
A jutro idziemy na spotkanie Aktywnych Mam :-)
gratuluje postepow
a skad ta wizyta?
Witam Kochane:)

moję dzięcię od 15minut zagryza się mango...jak myślicie może?:confused2::confused2::confused2:

a my cały tydzień w domu:( od niedzieli walczyliśmy z choróbskiem u Tymcia:no: w nd miał 39,6 w pupie byliśmy na dyżurze u lekarza a baba mnie wkurzyła...stwierdziła że najpierw powinniśmy zadzwonić to udzieliłaby nam porady przez telefon(przeszkodziliśmy w piciu kawy, była 18godzina):wściekła/y:powiedziała że je śli tylko ma tempetaturę bez innych objawów to przez 3dni nie trzeba było przychodzić.
Tymek miał 38,1 to dostał czopek ale po 3godzinach skoczyło do 39,6 wieć wolałam jechać do lekarza!!!
od niedzieli do wtorku dostawał co 6 godzin nurofen i wkońcu zeszła temp.
mango dzieciaki moga juz jesc
co do sluzby zdrowia to nie rozumie jak takie problemy moga byc
z jednej strony wysylaja zdrowe dzieci do terapeutow a chorym ludziom nie udzielaja pomocy
 
masz rację, co lekarz to opinia, nasza pediatra wcześniej też mówiła o czopkach, ale nie ukrywam że teraz po podaniu syropu już po 10minutach jak ręką odjął, temperatura spadała...osobiście wolałam czopki, chociaż Tymek ładnie wypijał syrop, bo one nie przenikają przez żołądek, wątrobę...

U nas po podaniu syropu wymiotowaął więc dodawałam do mleka;(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry