Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jak dostac sie na to forum bo ja nie wiemNa forum zamkniętym stworzyłam temat z naszymi numerami, mogę się zająć listą i kompletowaniem numerów. Podajcie swoje numery kontaktowe i maile.
!
Na forum zamkniętym stworzyłam temat z naszymi numerami, mogę się zająć listą i kompletowaniem numerów. Podajcie swoje numery kontaktowe i maile.
Martwie się o gosie :-( Musi być wszystko ok!! MUSI!!

jak dostac sie na to forum bo ja nie wiem(
-
-(
w końcu jakies wieści super ze wszystko jest ok bardzo sie cieszymy:-) pozdrów serdecznie Gosie od nas :-)Cześć Dziewczyny, tu Jacek, mąż Gosi (gosigro)
Tak jak Gosia pisała rano pojawiło się lekkie krwawienie. Próbowała się skontaktować ze swoim ginekologiem, jednak nie odbierał telefonu. Pojechaliśmy więc do szpitala na Dyrekcyjną (Wrocław) i akurat ten Gosi lekarz miał dzisiaj dyżur. Zrobił USG, serduszko bije, a maluszek się rusza i miejmy nadzieję ma się dobrze. Badanie wykazało, że jest też krwiak (gdzieś w tamtych okolicach, nie wiem dokładnie gdzie).
Gosia została więc w szpitalu (do poniedziałku będzie). Tam jeszcze inna lekarka ją później przebadała i nie stwierdziła świeżej krwi, czyli pozytywna wiadomość. Lekarze zalecili nospę i duphaston 3 razy dziennie no i oczywiście leżenie i odpoczywanie ile tylko się da. Nakazali też wstrzymać zażywanie clexane i acard.
Ogólnie Gosia czuje się dobrze, oboje tylko jesteśmy cholernie przestraszeni całą sytuacją. Ja siedzę teraz w domu i chyba zaraz oszaleję, a na dodatek na Dyrekcyjnej odwiedziny wstrzymane z powodu ryzyka grypy i przeziębień.
pozdrawiam
Jacek
oki juz wpisalamwchodzisz w zakładkę "społeczności" Na górze strony i tam szukasz grupy "czerwcówki 2010" i zapisujesz się.
Cześć Dziewczyny, tu Jacek, mąż Gosi (gosigro)
Tak jak Gosia pisała rano pojawiło się lekkie krwawienie. Próbowała się skontaktować ze swoim ginekologiem, jednak nie odbierał telefonu. Pojechaliśmy więc do szpitala na Dyrekcyjną (Wrocław) i akurat ten Gosi lekarz miał dzisiaj dyżur. Zrobił USG, serduszko bije, a maluszek się rusza i miejmy nadzieję ma się dobrze. Badanie wykazało, że jest też krwiak (gdzieś w tamtych okolicach, nie wiem dokładnie gdzie).
Gosia została więc w szpitalu (do poniedziałku będzie). Tam jeszcze inna lekarka ją później przebadała i nie stwierdziła świeżej krwi, czyli pozytywna wiadomość. Lekarze zalecili nospę i duphaston 3 razy dziennie no i oczywiście leżenie i odpoczywanie ile tylko się da. Nakazali też wstrzymać zażywanie clexane i acard.
Ogólnie Gosia czuje się dobrze, oboje tylko jesteśmy cholernie przestraszeni całą sytuacją. Ja siedzę teraz w domu i chyba zaraz oszaleję, a na dodatek na Dyrekcyjnej odwiedziny wstrzymane z powodu ryzyka grypy i przeziębień.
pozdrawiam
Jacek
. Uffff...