U mnie też paskudnie, życzę miłego dnia wszystkim!
Perfecta - też mi szkoda, że to żółtko, tym bardziej, że mam dostęp do jajek przepiórczych i żółtonóżek z hodowli uniwersyteckiej naprawdę eko

Hmmm...w kuchni mam dzisiaj głównie: dużo białego sera, paprykę czerwoną, jajka, pory, placki do tortilli, jakieś mięska pomrożone. I bardzo dużo przypraw.
Koriander - dołączam do dziewczyn, również z niecierpliwością wypatruję dobrych wiadomości
Lenka - czy dzisiaj ostatni dzień z mężem przed wyjazdem? Ja bym wysiadła, gdyby mi ktoś wpuścił drugiego malucha pod stół
Aisa - może przez ząbki, ja dzisiaj też mało spałam, jakieś trzy godziny, bo Mały się budzi i popłakuje albo wstaje i buczy

A wyłazi mu jeden i chyba jeszcze kilka będzie szło.
Również mam nadzieję, że uda się wyjść na spacerek, zimno jak wczoraj, ale przynajmniej tak już nie wieje u nas.