reklama

Czerwiec 2010

reklama
Kochane , mieszakjące na zachodzie Po południu zapowiadaja u Was burze 3 stopnia !
u mnie tez?
kurcze a ja zaraz wychodze a strasznie boje sie burzy poza domem

Asnecja jeszcze mialam zapytac czy test mialas na czczo? mi kazali nic nie jesc 12 godzin przed

jutro maz idzie do szpitala i bedziemy z Jasiem sami 5 dni, mam nadzieje ze przez ten czas Jas nauczy sie chodzic bo nie dam rady go nosic
 
Ehhh...mówie wam jaki miałam dzień :( Moj ciążowy humor nie poprawia sytuacji.

Moja mama przyjechała na cały dzień i już z nią nie wyrabiam. Ja zamykam okna, ona otwiera, ja mówie, ze czegoś nie chce, a ona to robi...po prostu już siły do niej nie mam. Z nerwów aż mi ręce się trzęsły. Niby mi pomaga z Krystiankiem, ale ja z nią nerwowo nie wyrabiam - trzeba mówić po 10 razy, albo jak ja mówie "nie" to ona mówi, że słyszała "tak". Mąż i teściowa rozumieją mnie i współczują, ale ona ma tylko mnie, więc nie moge jej zabronić przyjeżdzać :(

Do tego jeszcze jacyś gówniarze (po 12 lat) oblali nasz balkon brudną wodą...jak wychodziłam z balkonu, to się poślizgnęłam...tak sie zdenerwowałam, że aż się poryczałam. Potem mama wyszła i ich znalazła...od razu się matki znalazły, które oczywiście ich zaczęły bronić...ehhh...szkoda gadać.

Przepraszam, że tak się negatywnie rozpisalam, ale po prostu musiałam się wygadać, a mąż dopiero za godz. wraca :(
 
u mnie tez?
kurcze a ja zaraz wychodze a strasznie boje sie burzy poza domem

Asnecja jeszcze mialam zapytac czy test mialas na czczo? mi kazali nic nie jesc 12 godzin przed

jutro maz idzie do szpitala i bedziemy z Jasiem sami 5 dni, mam nadzieje ze przez ten czas Jas nauczy sie chodzic bo nie dam rady go nosic

Miałam na czczo. O 7 wyszłam z domu, a badania się skończyły o 11.30 - ciężko było, ale dałam rade :)
Też mam ten problem, że Krystianek jeszcze nie chodzi, a waży już ponad 12 kg. Teraz moim marzeniem jest, żeby zaczął chodzić przed porodem, bo innaczej bedzie kiepsko...
Mam nadzieje, że z mężem będzie wszystko ok! I powodzenia na następne 5 dni :)
 
No to se Klementinka poszła ... A teraz tam burza... Kochane z od wrocka po Świnoujście bardzo silne burze się szykują... Ja mam nadzieję ze do nas nie dojdą bo ja pod stołem w nocy będę siedziała!
 
reklama
Ja proponuję Kolenderce Maraton Ikeowy po Poland bo przecież Kochana jak dziecko lubi pulpeciki z Ikei to trza spełniac dziecka zachciewajki:P:P:P:P Ja oczywiscie przenocuję bo co będziecie wracać po nocy:)
:-D:-D mi sie pomysl podoba

Klementinko a co z mezem, nie pamietam czy juz pisalas mam nadzieje ze nic powaznego?

Asnecja a probowalas z mama porozmawiac? pewnie tak..oj ciezko bo odmowic sie nie da..Mam nadzieje ze dasz rade :) A tym lobuzom to w tylek porzadnie natrzepac!

eagle poszlismy w odwiedziny do jej rowiesnika i zjadla z jego talerza, wiec moze po prostu jakis bunt przechodzi, bo glodna jest, i je tylko nie przy stole :))

U nas tez w nocy ma byc burza, na razie ide sobie nastawic telefon na godzine zero :-p:-p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry