Ależ tutaj sympatycznie...

My już po grilowanku. W zasadzie to pół grila na dole a potem jakies wichry , chmury więc nastapiła ewakuacja na górę
Gosiu- Tarta wyszła smakowita , gorzej z wyględem bo .... nie pomyslałam że ja nie mam formy na tartę

Więc tak. Troche sobie zmodyfikowałam z braku czasu przepis

Zakupiłam ciasto francuskie do bitej nie dodałam serka i upiekłam UWAGA w formie tej podłuznej keksówce

Smak wysmienity! Wygląd - wczesny picasso

zwłaszcza po nacisnięciu
Hefi- Loki piękne!!!!
Agi- Ty Kochana pamietaj o mym zaproszeniu
Kolenderko- A jedliście w tej włoskiej ristaurante makaron jak "we" filmie" Zakochany Kundel" ??? Super że taki dzionek udany i szpaceren i obiaden

Aż miło się czyta że tak cudownie sobie czas spędzacie

Udanego wyjazdu jutro oby pogoda dopisała

:*
Emalia- Z autopsji wiem że lepiej dziecku nie podchodzić właśnie ,bo ja zapamiętałam mojego Kochanego Tatusia takim jakim byż za życia ! I powiem Ci że miałam to samo. Zamknełam się w sobie i udawałam że wszystko gra a po nocy strasznie płakałam! Więc może zaglądaj kochana do niej w nocy o ile nie śpicie teraz razem. Z czasem rana się będzie goić i pojawiac się będą miłe wspomnienia. Ale na to trzeba czasu.... Bardzo bardzo Wam współczuję i ściskam mocno!!!
No i muszę zmykac do męża jutro postaram sie nadrobić