cześć mamusie i dzieciaki
miałam zaglądnąć wczoraj wieczorem ale juz mi sił brakło, nie wiem czy to ta pogoda i upały czy dzieciaki bardziej mnie wymęczyły, ale nie ważne dziś jest już chłodniej to i na jakiś spacerek mykniemy przed drzemką południową
mamakubulki jak po spa? może jakaś relacja i gdzie te obiecane fotki?
dorotka nono niezły maraton imprezowo-weselny, a jak Ignaś dzielnie został z dziadkami, gratki za kolejnego ząbka
Konniczynka matko tak długo spać, o której w końcu Emilka wstała? ja bm chyba obudziła wcześniej bo później nie wiadomo jak by nocka wyglądała
Ewa powodzenia w szukaniu pracy, prędzej czy później napewno coś się znajdzie
Perfecta ogromne gratulacje dla Ciebie i dla Jasieńka jaki on "rozgadany"
Anik przykro mi z powodu babci
[*], a jak się mieszka na nowym mieszkanku? wiki będzie zmieniała szkołę, jak zaakceptowała zmianę otoczenia?
zdec podpisze sie pod Twoim postem o chodzeniu, u nas jest to samo i to jeszcze najlepiej uciekać w kierunku przeciwnym niż mama idzie, a o grzecznym chodzeniu za rączkę nie ma mowy,
udało sie ustalić od czego Natalcia ma tą wysypkę?
zyraffka a gdzie Ty znowu przepadła? jak Wasze nastawienie przed 1 września? oj coś czuję że obie sobie nieco pobeczymy tego dnia
Agi super że mimo tylu zmartwień z pracą i mijaniem się z P. chociaż Polcia nie sprawia Wam żadnych problemów, ja także uwielbiam jak co jakiś czas moje łobuzy przybiegają i się przytulają, Tomek ostatnio nauczył się tak mocno mamę kochać -n piękne to, a o Asi nie wspomnę tekst " Kocham mamusię całym serduszkiem".... ja wymiękam wtedy i moment łzy w oczach
Lizka widzę że i Ty wyczekujesz na 1?? chyba jakieś kółko wsparcia musimy sobie urządzić
Asencja oj to szykuje się na relację live jak lapka zabierasz ze sobą;-) oj a ta końcówka najgorsza ale korzystaj z ostatnich chwil choć wierze że już ciężko, niewygodnie, jeszcze chwilka i maleństwo będzie z Wami
Gosiagro jak wieczorek miły zapewne? oj fajnie tak niedługo nowe lokum oglądać, wtedy będzie można zacząć planować urządzanie, jak Majusia rozbiegała się już?
Ewelinka oj to się ciekawy wieczorek szykuje, też bym sie na jakies weselicho przeszła ale póki co nikt nie chce, coś może na przyszły rok będzie ale ja zapewne za bardzo z niego nie skorzystam z kolejnym małym ssakiem, zobaczymy
Kasiek co do wysypki nie pomogę bo moje nie miały trzydniówki póki co, oby szybko minęło Damisiowi
Olavip o rany jakie przejścia, jak chyba bym przeczekała aż skończy padać, a jak sie dziś czujesz? odreagowałaś? nadal tak kiepsko się czujesz? mdłości i te sprawy?