Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bardzo,bardzo mi przykro:-Ja się z wami żegnam i życzę Wam tylko dobrych wiadomości i szczęśliwego rozwiązania.
Ale fajnie, my też mieliśmy cywilny w grudniu tylko że 17-go:-)niedługo 4 rocznica... potem dopiero po urodzeniu Oliwiera jak miał 2 miesiące był kościelny i wesele na 100 osób. Zyczę miłych przygotowań!Witajcie dziewczynki!wczoraj nie zaglądałam bo miałam troszke spraw na głowie byliśmy zamówić obrączki bo 18 grudnia zamierzamy się pobrać.Zamówiliśmy też obiadek w restauracji tak dla najbliższej rodzinki nie będziemy się wygłupiać z weselem nie te latka;-)Naprawde nie chce się wierztć że codzień jakieś złe wiadomości u nasmagdalena26trzymaj się!i bądz dobrej myślidorotka28denareszcie jakieś dobre wieściagg,athena83witajcie wśród nas!
:-) Dziś od 11 do 15 spałam
normalnie leń totalny, zresztą chciałam przespać dylemat jaki mam ale się nie dało
Byłam dziś na rozmowie o pracę...trafiła mi się szansa życia, zaproponowano mi samodzielny projekt rozwoju turystyki w naszym mieście na kilkanaście lat do przodu, praca mega prestiżowa, twórcza i z przyszłością ale... jedno z pierwszych pytań to...czy planuję powiększyć rodzinę? Nie powiedziałam,że jestem w ciąży. Dali mi jasno do zrozumienia, że oczekują pełnej dyspozycyjności i zaangażowania i gdybym była w ciąży to nikt mnie nie zastąpi przy realizacji projektu...echhh....będę musiała odmówić...mam czas na podjęcie decyzji do jutra do 7.30 rano. Nie widzę innego wyjścia jak powiedzieć jak sprawy stoją, żeby nie zrobić idiotki z siebie i z poważnych panów prezesów. Qrcze, dziecko jest najważniejsze, ale wiem,że taka szansa trafia się raz. Nigdy nie byłam w takiej sytacji


I widziałaś coś ciekawego?
Witam dziewczyny. Ja mam termin na 01.06.2010. Może znajde czas żeby sie trochę poudzielac na forum, chociaż ja ciągle pracuje (mam zamiar jesli dzidzia pozwoli pracować do końca) i ostatnio mam sporo roboty![]()

Witam serdecznie, jestem całkiem nowa. Czytałam waszą listę już na początku listopada ale szczerze mówiąc bałam się jeszcze cokolwiek pisać. Mam 13 letnią córkę (1996r) w 2003 roku dwie przedwcześnie zakończone ciąże ;( prawdopodobnie było to związane z późniejszą operacją którą przeszłam w 2006 roku. Dzięki niej wyeliminowano nieprawidłowości ale co najgorsze nie dawano szans na kolejną ciążę. I tak 30.10.2009 o godzinie 5:15 rano na teście zobaczyłam 2 KRESECZKI. Nie mogłam uwierzyć. Po paru dniach dostałam plamień zupełnie tak jak w poprzednich dwóch ciążach. Naszczęście pani doktor przepisałmi duphaston i zaleciła leżenia. Bałam sie pisać ponieważ pierwsze USG pokazywał według 4tc. a według OM był to 6 tc. Dwa tygodnie strachu do kolejnej wizyty. Kolejne USG pokazało 6 tc. i bijące serduszko ( FASOLKA 1 CM.) ale według OM był to 8tc. Dopiero 26.11. USG pokazało 9 tc fasolka 2,5 cm. i serduszko a wedłu OM również wszystko tak jak powinno być. Obawiałam się najgorszego tego, że maleństwo nie dorośnie do wieku odpowiedniego zgodnego z datą OM. Dzisaij jestem szczęśliwa, jednak malutki strach zawsze gdzieś styłu za mną będzie mi towarzyszył. Jeżeli mogę prosić dopiszcie mnie koleżanki do listy czerwcóweczek. Wam natomiast gratuluję serdecznie waszych malutkich skarbów. Przepraszam, że tyle o sobie napisałam może to was zanudziło. Na 30-ste urodziny dostałam najwspanialszy prezent ( widok kruszynki na usg);-) Termin porodu 29.06.2010
Gratuluję dzidziusia:-)Witam
A ja dziś wizyta ale aż na 20.30
Czy ktoś jeszcze
Strasznie sie denerwuje odebrałam wyniki tak ogólnie sie nieznam ale wyczytałam że bardzo liczne bakterie w moczu ale to ponoc norma w ciązy
NIBY

może warto to właśnie tak przedstawić: teraz będę mieć dziecko, ale dołożę wszelkich starań, żeby niczego nie zaniedbać
a jak dzidziusia odchowasz to już bedzie łatwiej
Może się uda...;-)
Dziś dzień targowy w mieście gdzie chodzę do dentysty, więc wszędzie kolejki jak za komuny, nie wspominając o tym, że auta nie ma gdzie zostawić
:-) Zrobiłam zakupy mikolajkowei resztę świątecznych...Jestem wykończona
Nikt mi nie chrapał i nie "uwalał" się na mnie swoimi koniczynami
Rano od razu się go zapytałam jak się czuje i czy dziś też będzie spał na materacu hi hi hi hi wiem okropna jestem 